"Rz" przypomina, że ustalenia naukowców wskazują, że produkcja żywności i rolnictwo w znaczący sposób przyczyniają się do zmian klimatu, co wpłynęło na kierunek rozwoju technologii na całym świecie.

Obecnie wszystkie trendy są związane z ucieczką od mięsa. Najważniejszy to produkcja sztucznego ziemniaka, bez udziału zwierząt. Inna tendencja to produkcja żywności z owadów jako alternatywnego źródła białka.

Dziennik pisze też, że przebojem jest dziś sztuczne mięso, a oczekiwania odbiorców podgrzewa oferta firm Beyonad Food oraz Impossible Food. Te dwie firmy symbolizują dziś wyścig między dwoma alternatywami dla mięsa. Powstają produkty, które coraz bardziej przypominają smakiem mięso - jego roślinne odpowiedniki, roślinne burgery, a nawet boczek.

"Rz" podaje też, że niedługo do konsumentów trafi też mięso komórkowe. Pierwszy twórca, holenderski MosaMeat, powiązany z uniwersytetem w Maastricht chce je wprowadzić na rynek do 2023 roku. Jego pierwszy hamburger z laboratorium kosztował aż 250 tys. euro i był sfinansowany przez współtwórcę Google'a Sergeya Brina. Cena docelowa to zaledwie 9 euro za sztukę.