Wskutek doniesienia złożonego przez działaczy Fundacji na Rzecz Ochrony Praw Zwierząt Mondo Cane, policjanci interweniowali na koczowisku Romów w Poznaniu. Na miejscu potwierdzono, że zarówno zwierzęta domowe, jak i hodowlane są tam utrzymywane w niewłaściwych warunkach. W efekcie poinformowano zamieszkujących tam Romów, że zwierzęta zostaną im odebrane - donosi Polsat News.

Gdy policjanci i obrońcy zwierząt czekali na transport, właściciel świń nagle uśmiercił jedną lochę i zaczął ją sprawiać. Jak donosi na swoim fanpejdżu Mono Cane, maciora ta miała 6 sztuk prosiąt.

Obrońcy zwierząt zabrali z koczowiska 14 psów, 6 kotów oraz kilka świń wietnamskich. Policja tymczasem bada sprawę zabicia świni. Czy doszło do nielegalnego uboju, czy też do znęcania się nad zwierzęciem? Na miejsce sprowadzono biegłego, który przeprowadził oględziny miejsca i ubitego zwierzęcia.

Fundacja z kolei w trybie pilnym ogłosiła internetową zbiórkę pieniędzy na pokrycie kosztów transportu i utrzymanie odebranych zwierząt.