Kluczową kategorią emisji z rolnictwa są tzw. gazy cieplarniane (GHG). - Gazy te istnieją jako naturalne składniki atmosfery, jednak na wzrost ich poziomu w naszych czasach i tym samym wzrost efektu cieplarnianego wpływa działalność człowieka, w tym działalność w sektorze rolnictwa - podkreśla na wstępie GUS.

W ocenie analityków urzędu, zmiany we współczesnym rolnictwie są silnie związane z zachodzącymi w skali globalnej zmianami klimatycznymi. I niestety, w ostatnich latach w wyniku procesów intensyfikacji i koncentracji produkcji zwiększyła się rola rolnictwa jako emitenta gazów cieplarnianych, amoniaku oraz różnego rodzaju zanieczyszczeń, w tym pyłów zawieszonych i metali ciężkich.

- Źródłem tego typu emisji jest przede wszystkim rosnące zużycie środków produkcji (nawozy, pestycydy, paliwa, energia), gospodarka nawozami naturalnymi (NH3, PM10, PM2,5), niektóre zabiegi agrotechniczne na glebach użytkowanych rolniczo (NH3, NOx) i spalanie resztek pożniwnych (CO, PM10, PM2,5) - wymienia GUS.

Zgodnie z postanowieniami UNFCCC oraz konwencji Kyoto kraje UE przyjęły realizację celów redukcyjnych GHG w latach 2013–2020 na poziomie 80% sumy emisji GHG ze wszystkich państw w odniesieniu do 1988 r. bazowego. Przy rozliczaniu redukcji nie uwzględnia się bilansu emisji i pochłaniania GHG w kategorii 4, tj. użytkowania gruntów, zmiany użytkowania gruntów i leśnictwa (tzw. LULUCF).

Według danych KOBiZE - na które powołuje się GUS - w krajowej emisji gazów cieplarnianych (liczonej w ekwiwalencie CO2) w 2020 r. dominowały: dwutlenek węgla (CO2), którego udział w emisji ogółem wyniósł 80,7% i metan (CH4) który stanowił 11,8%, a podtlenek azotu (N2O) – 6,1%. Fluorowane gazy przemysłowe były odpowiedzialne za ok. 1,4% zagregowanej emisji gazów cieplarnianych.

Całkowita krajowa emisja GHG wyniosła 376,04 milionów ton w ekwiwalencie CO2 (bez kat. 4), i była o 35,1% mniejsza w relacji do roku bazowego. Największy udział w całkowitej emisji GHG miał sektor energetyczny (stanowił ok 81,2%, w tym spalanie paliw 75,5%). Rolnictwo w 2020 r. było odpowiedzialne za 9,1% emisji (wobec 8,4% w poprzednim roku), procesy przemysłowe za 6,7% i gospodarka odpadami za 3,0%.

Łącznie sektor rolny wyemitował w 2020 r. GHG w ilości 34,3 mln t w ekwiwalencie CO2 i co najważniejsze osiągnął trzeci w kolejności poziom redukcji pośród segmentów naszej gospodarki (minus 31,63% w relacji do 1988 r., podczas gdy liderem był sektor odpadów – 48,19%). Największa część emisji gazów cieplarnianych z rolnictwa związana była, tak jak w ubiegłych latach, z chowem zwierząt gospodarskich (37,6%) oraz procesami chemicznymi zachodzącymi w glebach rolniczych (45,9%).

Emisja CO2

Emisja CO2 w 2020 roku w porównaniu do roku bazowego obniżyła się o 35,7% i wyniosła 303,5 milionów ton ekwiwalentu CO2. Głównym źródłem emisji CO2 było spalanie paliw (udział 91,6%), a rolnictwo generowało jedynie 0,5% całkowitej emisji CO2. Całkowita krajowa emisja CO2 z sektora rolnictwa wyniosła w 2020 r. ok. 1,5 mln t ekwiwalentu CO2.

Emisja CO2 z rolnictwa związana była głównie z intensyfikacją produkcji roślinnej, a w szczególności z wapnowaniem gleb (ok. 57%), aplikacją nawozów mocznikowych (ok. 30%) oraz uwalnianiem CO2 w trakcie orki po aplikacji nawozów, któremu towarzyszy rozkład materii organicznej (ok. 13%).

Emisja metanu

Według danych KOBiZE emisja metanu w roku 2020 wyniosła 44,4 mln ton ekwiwalentu CO2. Sektor rolny odpowiedzialny był za emisje metanu rzędu 14,2 mln t ekwiwalentu CO2 (ok. 32%). Dominującym źródłem emisji metanu z sektora rolnego jest fermentacja jelitowa zwierząt hodowlanych w procesie trawienia przeżuwaczy, z udziałem w całkowitej emisji metanu w roku 2020 na poziomie 29,1%. Najbardziej emisyjna w roku referencyjnym 2020 okazała się działalność związana z utrzymaniem bydła (ok. 96% rolnych emisji CH4).

Najbardziej emisjogenne było bydło mleczne z szacowanym wskaźnikiem wydychania metanu na poziomie 120,5 kg CH4/głowę/rok. Metan jest uwalniany także w ramach gospodarowania nawozami naturalnymi (48,9 kt w 2020), z czego ok. 53% generowane było przy hodowli bydła, a ok. 32% – trzody chlewnej.

Emisja podtlenku azotu

Kolejnym ważnym elementem w emisji GHG jest podtlenek azotu N2O, którego emisja wyniosła w 2020 r. – 22,8 milionów ton w ekwiwalencie CO2. Emisja tego gazu była o 31,8% mniejsza niż w roku bazowym.

Główne źródło emisji podtlenku azotu w Polsce stanowi sektor rolny (81,8%), w tym jego główne sektory generują odpowiednio: gleby rolne – 68,9%, a gospodarka nawozami naturalnymi – 12,9%.

GUS3 (002).jpeg
GUS3 (002).jpeg

 Emisje amoniaku

Kolejnym gazem silnie oddziaływującym na środowisko jest amoniak NH3. Aby osiągnąć parametry jakości powietrza, które nie wywołują istotnych negatywnych zagrożeń dla zdrowia ludzkiego i środowiska, KE ustanowiła dyrektywą 2016/2284 z dnia 14 grudnia 2016 r. (zwaną NEC) cele redukcyjne dla emisji antropogenicznych do atmosfery takich gazów jak: dwutlenku siarki (SO2), tlenków azotu (NOx), niemetanowych lotnych związków organicznych (NMLZO), amoniaku (NH3) i pyłu drobnego (PM2,5). Wiązały się z tym zobowiązania państw członkowskich do wdrażania krajowych programów ograniczania zanieczyszczenia powietrza jak i monitorowania tych emisji.

Sektor rolniczy jest postrzegany jako czołowy emitent NH3. Potwierdzają to dane KOBiZE wg których rolnictwo generowało ok. 97% całkowitej emisji tego związku w Polsce, z czego sama gospodarka nawozami naturalnymi jest odpowiedzialna za ponad 80% emisji z tego sektora, a nawożenie mineralne za ok. 20%.

Emisje amoniaku w 2020 r. wyniosły 320,8 Gg (z czego rolnictwo 311,5 Gg). W porównaniu z rokiem 1990, emisje NH3 z sektora rolnego zmalały o 35,7%, to jednak w ostatnich latach podlegały one większym fluktuacjom wynikającym ze zmieniającego się poziomu nawożenia mineralnego (stąd roczny spadek emisji NH3 o 3,8% w 2019 r.) lub/i zmian zachodzących w wielkości pogłowia stad bydła i drobiu, co m.in. skutkowało wzrostem emisji NH3 w latach 2015–18 o 17,4%. Roczny wzrost w stosunku do 2019 r. wyniósł 3,4% i był on skutkiem zarówno wzrostu emisji NH3 związanych ze stosowaniem nawozów naturalnych o blisko 4% do 141,5 Gg, jak i tych powstałych w glebach rolnych przy stosowaniu nawożenia mineralnego o 2,9% do blisko 170 Gg. Dyrektywa 2016/2284 narzuciła na Polskę cel redukcyjny na poziomie ok. 1% w stosunku do roku 2005. Polska osiągając w 2020 r. redukcję na poziomie 3,74% wypełniła ten cel.

Za emisje toksycznego tlenku azotu NOx z rolnictwa odpowiada głównie gospodarka nawozami mineralnymi (przede wszystkim mocznikowymi). W 2020 r. emisja tlenku azotu NOx związana ze stosowaniem nawozów mineralnych wyniosła 66,80 Gg (stanowiła 11,2% krajowych emisji), a naturalnych 5,0 Gg (0,8% emisji krajowej). Warto podkreślić, że w dyrektywie pułapowej NEC, rolnicze emisje NOx nie zostały objęte limitem redukcyjnym na lata 2020-30.

Inne groźne emisje

Jak zauważa GUS w publikacji "Rolnictwo w 2021 r.", w wyniku gospodarowania nawozami naturalnymi uwalniane są również niemetanowe lotne związki organiczne (NMLZO) stanowiące 17,3% krajowych emisji tego gazu. W 2020 r. odnotowano roczny przyrost emisji z tego źródła o 2,42 Gg, do czego przyczynił się wzrost liczebności stad świń, owiec i drobiu (o odpowiednio ok. 6%, 5% oraz 2%). Dodatkowo większa produkcja zbóż przyczyniła się do wzrostu emisji niemetanowych lotnych związków organicznych o 1,5 Gg (+23,5% w stosunku do 2019 r.).

Przy działalnościach dodatkowych związanych bezpośrednio z procesem produkcji rolniczej realizowanych na terenie gospodarstw, takich jak magazynowanie, przeładunek i transport produktów rolnych dodatkowo emitowane są inne rodzaje zanieczyszczeń powietrza: pyły TSP – całkowite pyły zawieszone i PM10 (odpowiednio 11,3% i 8,7% krajowej emisji tych zanieczyszczeń), w ujęciu ilościowym po 50,7 Gg i 29,6 Gg wg danych KOBIZE za 2020 r.).

W związku z aplikowaniem na gleby rolne pestycydów zawierających takie substancje czynne jak chlorotalonil, klopyralid oraz pikloram do środowiska naturalnego emitowana jest groźna substancja zwana HCB – heksachlorobenzen. Pestycydy stosowane w rolnictwie stanowiły ok. 17% całkowitego wolumenu emisji tej substancji i w stosunku do 2019 r. zanotowano ok. 95% spadek jego zużycia, co było związane z wejściem w życie rozporządzenia wykonawczego KE 2019/677 wycofującego z obrotu środki ochrony roślin zawierające chlorotalonil.