PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Jakie ciekawe, rolnicze badania prowadzą młodzi naukowcy?

Jakie ciekawe, rolnicze badania prowadzą młodzi naukowcy? Młodzi, polscy naukowcy pracują nad wieloma ciekawymi tematami, które w przyszłości mogą okazać się bardzo przydatne dla rolnictwa, fot. shutterstock

Jak w uprawie pszenicy sprawdza się hydrożel? Czy można przedłużyć przydatność oleju lnianego? Czym zastąpić antybiotyki w weterynarii? Czy hodowla alpak to nowy kierunek rozwoju gospodarstw rolnych i agroturystycznych w Polsce? Okazuje się, że młodzi, polscy naukowcy pracują nad wieloma ciekawymi tematami, które w przyszłości mogą okazać się bardzo przydatne dla rolnictwa.



  • W tym roku Instytut Włókien Naturalnych i Roślin Zielarskich – PIB w Poznaniu obchodzi jubileusz 90-lecia.
  • Farmer jest patronem medialnym towarzyszących tej rocznicy sesji naukowych.
  • Jedną z nich była Konferencja Młodych Naukowców pn. Polskie rolnictwo XXI w. dla innowacyjnej biogospodarki.
  • Nad czym ciekawym pracują młodzi naukowcy? Obszary tematyczne są bardzo szerokie!

O swoich obserwacjach dotyczących metod walki z suszą na użytkach zielonych, w tym o znaczeniu małej retencji wodnej, właściwej, czy sprzyjającej zatrzymaniu wody w glebie technice koszenia łąk, zaletach czasowego ograniczania wypasu zwierząt, odpowiednim nawożeniu, zwalczaniu niepożądanej roślinności w celu ograniczenia konkurencji roślin o wodę, właściwym doborze mieszanek nasion do gleby oraz o programach wsparcia rolników w walce z suszą mówił Paweł Kania z Uniwersytetu Przyrodniczo-Humanistycznego w Siedlcach.

Superabsorbenty dla rolnictwa

W kontekście zwiększania odporności roślin na suszę i optymalnego gospodarowania wodą, wyniki swoich badań dotyczących możliwości zastosowania hydrożelu w uprawie pszenicy zaprezentowała natomiast Marta Wyzińska z Instytutu Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa-PIB w Puławach. Superabsorbenty, dotąd wykorzystywane np. do wyrobu materiałów wchłaniających płyny ustrojowe w czasie zabiegów chirurgicznych, mogą doskonale sprawdzać w się rolnictwie i ogrodnictwie. Ocenia się, że jeden gram hydrożelu może zaabsorbować nawet 1000 g wody, oddając ją roślinom w okresach deficytu, a dodatkowo, poprzez wielokrotne pęcznienie i kurczenie hydrożele wpływają na glebę spulchniająco.

Wyniki prowadzonych badań z zastosowania hydrożelu w uprawie pszenicy młodej badaczki z IUNG wyszły bardzo obiecująco. - Rośliny mogą korzystać z wody wiązanej przez hydrożel, a tym samym nie występuje stres związany z niedoborem wody. Pozytywnie rzutuje to na wielkość plonów roślin i zyski z tym związane. Problemem z wprowadzeniem hydrożeli do powszechnego użytku jest ich wysoka cena, która wynika z małego zainteresowania rolników tym produktem, a także małą konkurencyjnością wśród producentów. Można wnioskować, że jeśli ceny hydrożeli spadną o ok. 30% to będzie można je stosować na szerszą skalę w rolnictwie – uważa Marta Wyzińska.

Z dymem poszło już 1 mln ha w Polsce

Pogłębione badania dotyczące dalekosiężnych skutków wypalania roślinności na użytkach zielonych przedstawiła w czasie Konferencji Młodych Naukowców Mariola Zając z Uniwersytetu Przyrodniczo-Humanistyczny w Siedlcach. Badaczka rozprawiła się z mitem, który wciąż jest niestety powszechny wśród niektórych rolników w naszym kraju, a dotyczącym przekonania, że wypalanie traw poprawia żyzność gleb. Co więcej, według jej szacunków, w minionej dekadzie, na skutek wypalania traw powierzchnia TUZ w Polsce zmniejszyła się aż o 1 mln ha!

Olej lniany dłużej trwały?

Olej z lnu uważany jest za jeden z najzdrowszych dla człowieka. Ma bardzo korzystną zawartość kwasów tłuszczowych(omega 3), spożywanie których pozytywnie wpływa na układ krążenia. Niestety nie jest zbyt trwały. Badania – jak wydłużyć czas przydatności oleju lnianego a jednocześnie zachować korzystny zdrowotnie skład kwasów tłuszczowych – prowadzi Magdalena Walkowiak z IHAR-PIB Poznań. I jak wynika z jej doświadczeń, zdaje się (badania cały czas trwają), że udało się wyprowadzić dwie nowe linie lnu, które spełniają założone oczekiwania. Uzyskano formy o proporcjach kwasów omega 6 do omega 3 w stosunku 1:1 oraz 2:1. - Taki skład kwasów tłuszczowych warunkuje wyższą trwałość produktu nie pogarszając jego wartości żywieniowej – podkreśliła na Konferencji Magdalena Walkowiak.

Endolizyną w bakterie

Czym zastąpić antybiotyki w weterynarii? Nad tym problemem, a konkretnie nad innowacyjnymi enzymami przeciwbakteryjnymi, które będzie można zastosować powszechnie w leczeniu zwierząt pracuje Sophia Bałdysz z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Temat ważny, gdyż jak się szacuje roczna śmiertelność ludzi spowodowana bakteriami antybiotykoodpornymi to co najmniej 700 tys. osób. - Do roku 2050 liczba takich zgonów może się zbliżyć do poziomu nawet 10 mln osób – podaje Sophia Bałdysz. W jej ocenie, to zwiększenie rozprzestrzeniania się odporności bakteryjnej na antybiotyki dochodzi przede wszystkim przez ich niekontrolowane użycie oraz zwiększenie antybiotyków w hodowli zwierząt i weterynarii.

Komisja Europejska podjęła wiele działań w kierunku ograniczenia rozszerzania się odporności ludzi i zwierząt na antybiotyki. Warto wiedzieć, że m.in. od stycznia 2022 wejdą w życie przepisy zakazujące stosowania antybiotyków w weterynarii w celach profilaktycznych. Potrzeba zatem alternatyw dla antybiotyków do leczenia zwierząt.

Jedną z alternatywnych metod w leczeniu zakażeń spowodowanych bakteriami antybiotykoodpornymi są endolizyny. – Obecnie już są przeprowadzane badania nad zastosowaniem endolizyn w terapii zakażeń a także potwierdzono ich skuteczność w licznych modelach zwierzęcych (np. u psów i w leczeniu drobiu) – informowała badaczka poznańskiego uniwersytetu. W Polsce badania nad poszukiwaniem i izolacją kolejnych genów endolizynowych (przeciwbakteryjnych) prowadzi zespół Ecozybiotics. – Potwierdzają się nasze przypuszczenia, że różnorodność endolizyn jest większa, niż do tej pory ustalono – stwierdziła Sophia Bałdysz, członek Ecozybiotics. – Liczymy na to, że znalezione przez nas białka znajdą zastosowanie w leczeniu chorób zwierzęcych, a w przyszłości także ludzkich – dodała.

Nie chemiczne metody walki ze stresem suszy

Jak rolnictwo może sobie radzić z suszą? - Na przykład w sposób konwencjonalny (płodozmian, nawadnianie), ale również poprzez zastosowanie naturalnych regulatorów wzrostu, substancji poprawiających kondycję roślin w momencie wystąpienia stresów – uważa Monika Grzelak ze Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie. Przedstawiając wyniki swoich badań nad nie chemicznymi metodami walki ze stresem suszy u roślin, badaczka wskazała na dwa roślinne regulatory wzrostu: kwas abscysynowy, nazywany hormonem stresu i brassinosteroidy. - Mają one szerokie spektrum stymulowania roślin podczas suszy, mogą również działać z innymi fitohormonami w obronie przed tym stresem, umożliwiają adaptację roślin do nowych warunków środowiska oraz aktywują działanie enzymów antyoksydacyjnych. Wykazano ich działanie obronne przed stresem suszy na wielu roślinach rolniczych np. na buraku cukrowym czy pszenicy – podkreśliła Monika Grzelak.

Pozytywne działanie biostymulatorów wynika ze zwiększenia poziomu naturalnie występujących tolerancji lub odporności rośliny na stresy. Zawierają naturalne ekstrakty ze składników występujących w roślinach, ale też w glonach czy grzybach. Pobudzają syntezę regulatorów wzrostu, mogą być podawane dolistnie lub doglebowo. Ostatnio dosyć popularne zrobiły się biostymulatory na bazie alg morskich. Wykazano ich bardzo silne działanie antystresowe.

Alpaki to przyszłość polskiego rolnictwa?

Czy hodowla alpak to nowy kierunek rozwoju gospodarstw rolnych i agroturystycznych w Polsce? Niewykluczone! Badania na ten temat prowadzi Katarzyna Kurczowa z Uniwersytetu Technologiczno-Przyrodniczego im. Jana i Jędrzeja Śniadeckich w Bydgoszczy. Jak podała w czasie konferencji, pierwsze hodowle alpak w Polsce zostały założone w 2004 r., a na dzień dzisiejszy populacja w kraju liczy już ponad 3 tysiące osobników. Warto wiedzieć, że od zeszłego roku alpaki zyskały status zwierząt hodowlanych.

Głównym celem hodowli jest pozyskiwanie surowca, jakim jest wełna alpak, w cenie 80-100, a nawet 150 zł za kilogram (stan surowy), w zależności od grubości i barwy. Po przetworzeniu wełny na wyroby gotowe (włókno) uzyskuje się kwoty rzędu 700-900 zł/kg. Skąd taka cena? Między innymi dlatego, że wełna z alpak jest doskonałym surowcem na produkty dla alergików i astmatyków. Jest doskonałym izolatorem ciepła i jest też bardzo trwała.

- Niezaprzeczalnym atutem jest też możliwość trzymania alpak jako zwierząt towarzyszących i terapeutycznych dla osób niepełnosprawnych czy z depresją– ze względu na ich bardzo łagodny charakter. Są prawie zupełnie pozbawione agresji. Jedyną formą ich obrony jest ucieczka – twierdzi Katarzyna Kurczowa. – Szczególnie przyjaźnie są nastawione do dzieci – dodaje.

Zdaniem Katarzyny Kurczowej, popularność hodowli alpak wśród rolników, a zwłaszcza w gospodarstwach agroturystycznych będzie zdecydowanie rosła.



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (3)

  • Ziutek 2021-04-26 12:57:09
    Rok rozpoczęcia hodowli alpak w Polsce - chyba inny niż podano w tekście (20024 r).
  • Karol Karpicki 2021-04-23 21:17:08
    Szkoda pieniędzy podatników na takich naukowców i na rozwiązywanie takich problemów
  • baca56 2021-04-22 13:39:09
    "W minionej dekadzie, na skutek wypalania traw powierzchnia TUZ w Polsce zmniejszyła się aż o 1 mln ha" - jak to rozumieć? Czy wypalili tak skutecznie, że powierzchnia gruntów się skurczyła? Wypalanie łąk to barbarzyństwo, ale łąka odrasta, co najwyżej ma nieco zmieniony skład gatunkowy, pozostaje jednak łąką, czyli TUZ. Żeby łąka przestała być TUZ trzeba ją albo zaorać i uprawiać, albo zalesić, albo np. zabudować.

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.238.96.184
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Array