Na początek do programu trafi pula 50 gospodarstw o łącznej sumie 1000 hektarów. Każdy zainteresowany otrzyma grunty oraz dom. Nowi właściciele ziemscy będą przez kilka lat posiadali prawo gospodarowania nimi. Później, jeśli tylko gospodarstwo będzie prowadzone w dobrej kulturze rolnej, otrzymają je za darmo. W umowie przekazania będzie znajdowała się jednak klauzula, że beneficjent programu nie będzie mógł sprzedać swojej własności. Farmy są położone w różnych regionach kraju. Jednak są to tereny atrakcyjne. Tak bynajmniej twierdzą twórcy programu. Nie będą to z pewnością tereny górzyste, w których prowadzenie roli jest szczególnie trudne.

Pula 50 gospodarstw może być powiększona o kolejne. Rząd szkocki przyznaje, że jest to program pilotażowy i na razie chce ocenić jak duże wśród społeczeństwa jest zainteresowanie rolnictwem. Sekretarz ds. Obszarów wiejskich, Fergus Ewing, powiedział, że jedną z głównych przeszkód w przyciąganiu młodych osób do rolnictwa jest brak gruntów rolnych do zagospodarowania. - Chcemy to zmienić, tym bardziej ,że zasoby skarbu państwa są naprawdę duże. Liczymy, że poprawimy strukturę gospodarstw w Szkocji- kończy. Warto tutaj zaznaczyć, że średni wiek rolników wynosi 58 lat. - Bardzo liczymy, że przyciągnięcie młodych rolników na wieś pozwoli ją również unowocześnić. Ważne jest również by zapewnić przyszłość  naszego rolnictwa- zaznacza Fergus Ewing.

Na szkockich terenach wiejskich przeważa hodowla owiec. W niżej położonych regionach kraju hodowla bydła i uprawa zbóż głównie pszenicy i jęczmienia. Z kolei na południowych zachodzie kraju znajduje się zagłębie warzywnicze.