Pikieta odbyła się o godz. 10.30, 17.11.22. Chwilę wcześniej, w gmachu ministerstwa miał swój briefing prasowy Henryk Kowalczyk wicepremier i minister rolnictwa. Pytany przez redaktor farmer.pl Agnieszkę Kozłowską o sytuację w Inspekcji Weterynaryjnej i aktualny protest lekarzy, tak odniósł się do tego wydarzenia:

- Jest zawsze pewna różnica poglądów między lekarzami weterynarii, którzy mają prywatną praktykę a lekarzami weterynarii, którzy pracują w inspekcji, w powiatowych inspekcjach weterynaryjnych. Bardzo mocno chcemy podnieść wynagrodzenia, zachęcić do pracy w państwowej inspekcji, w powiatowych inspekcjach czy w wojewódzkich, bo tam jest ubytek ludzi z tego zawodu. Pewnie ta skala dla inspekcji będzie znacząca. Natomiast wsłucham się w postulaty, bo tak naprawdę nie wiem jakie są postulaty. Wszak izba lekarska i lekarze weterynarii pracują jako wolny zawód, więc tu o podwyżkach raczej trudno mówić, bo nie są na etatach urzędniczych czy w służbie cywilnej. Natomiast my, jesteśmy w stałym kontakcie z pracownikami inspekcji weterynaryjnej, bo tym osobom wypłacamy pobory i jesteśmy w stałym dialogu. Zaproponowane podwyżki, w związku z nowelizacją ustawy, dodatkowymi znaczącymi środkami finansowymi, na pewno będą usatysfakcjonowani - mówił wicepremier.

Do pikietujących wyszedł wiceminister Lech Kołakowski, który odebrał petycję, obiecując analizę postulatów.

Jakie argumenty padały ze strony pikietujących?

- Warto w tym miejscu przypomnieć, że stawki wynagrodzeń dla urzędowych lekarzy weterynarii nie były zmieniane jedne od 18, inne od 11 lat, a wynagrodzenia pracowników etatowych w zakładach higieny weterynaryjnej oscylują wokół "najniższej krajowej". Deklaracje i obietnice wicepremiera i ministra rolnictwa Henryka Kowalczyka dawały podstawy do przypuszczeń, że sprawa zostanie wreszcie rozwiązana w sposób satysfakcjonujący wszystkie strony. Niestety mijające miesiące nie przyniosły żadnego postępu. Ze smutkiem i rozczarowaniem stwierdzamy, że deklaracje i obietnice pozostały deklaracjami i obietnicami - czytamy we wspólnym komunikacie organizacji – brzmiał komunikat Porozumienia Warszawskiego ,w ramach którego zrzeszyli się lekarze weterynarii.