Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego opublikowała pod koniec stycznia raport na temat wypadków przy pracy i chorobach zawodowych rolników w 2016 roku. Wynika z niego, że w stosunku do 2015 roku wypadków było mniej, część z nich skończyła się niestety znacznie poważniej. W ubiegłym roku zgłoszono 19 110 wypadków przy pracy, tylko o ponad tysiąc mniej (5,2 proc.) niż rok wcześniej

Niestety, w tym samym czasie wydarzyło się o 31 proc. więcej wypadków śmiertelnych niż w rok wcześniej. Wśród 83 ofiar najczęstszą przyczyną tragedii były wypadki związane z pojazdami. 22 osoby zginęły w wyniku wypadku związanym z „przejechaniem, uderzeniem, pochwyceniem przez środek transportu w ruchu”, 16 osób zginęło w wyniku upadku. Z powodu nagłego zachorowania, zawału, udaru, wylewu – zmarło 13 osób, z powodu innych zdarzeń 11, dziesięć osób zginęło w wyniku pochwycenia i uderzania przez ruchome części maszyn i urządzeń, tyle samo zmarło po wypadku związanym ze zwierzęciem, przygnieceniem lub pogryzieniem przez zwierzę. 

Nie każdy wypadek jest rolniczy

Jak się okazuje, nie każdy zgłoszony wypadek zostaje zakwalifikowany jako taki przez KRUS. I nie każdy uznany wypadek powoduje wypłatę odszkodowania. Zgłoszono ponad 19 tys. wypadków, KRUS uznał za wypadki przy pracy rolniczej 17 648 z nich, ale wypłacił jedynie 13 662 jednorazowych odszkodowań z tytułu uszczerbku na zdrowiu lub śmierci, to o 5 proc. mniej niż rok wcześniej.

I tak, ze statystyk KRUS wynika, że rolnikom najbardziej przy pracy zagrażają upadki – w ten sposób zostało poszkodowanych 6 549 osób. Uzyskali oni niemal połowę wypłaconych przez kasę ubezpieczeń. Zwierzęta przyczyniły się do blisko 13 proc. wypadków (1742 przypadki pogryzień, uderzeń lub przygnieceń przez zwierzęta). Równie ryzykowna okazała się praca z maszynami. a pochwycenia lub uderzenia przez ruchome części maszyn i urządzeń spowodowały urazy 1671 osób, do tego dochodzą wypadki związane ze środkami transportu i przygnieceniem przez transportowane materiały.

Stałym źródłem zagrożenia są także upadki przedmiotów (1006 zdarzeń), pożary i wybuchy, działanie skrajnych temperatur i ostre narzędzia ręczne.  

Niebezpiecznie na Mazurach

Spośród wszystkich 17 tysięcy wypadków, blisko 14 proc. wydarzyło się w województwie warmińsko-mazurskim, ponad 12 proc. na Podlasiu, podobnie w Wielkopolsce i województwie lubelskim. Najbezpieczniejsze okazały się natomiast Opolszczyzna, Małopolska, Zachodniopomorskie i Śląsk.  

Bezpieczeństwo w rolnictwie systematycznie rośnie. Jeszcze w 2012 roku KRUS uznał 22 370 zdarzeń za wypadki przy pracy rolniczej, z czego 16,5 tys. spowodowały uszczerbek na zdrowiu a 92 osoby poniosły śmierć. W ubiegłym roku wypadków uznanych przez KRUS było już tylko 17,6 tys. i 13,6 tys. uszczerbków na zdrowiu. Ubiegły rok był jednak wyjątkowy, po kilku latach spadku, skokowo wzrosła liczba śmiertelnych urazów. W 2013 i 2014 było to 77 wypadków, w 2015 – jedynie 63, a w ubiegłym roku niestety aż 83. 

Kleszcze przyczyniają się do wzrostu chorób zawodowych. Jak informuje KRUS, na rekordową od kilku lat liczbę wypłaconych odszkodowań z powodu chorób zawodowych (268), w zdecydowanej większości przeważały choroby zakaźne, wśród których dominuje bolerioza.