List intencyjny podpisali dyr. Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie w Krakowie Małgorzata Sikora i pełniący obowiązki wójta gminy Tuczępy Marek Marszałek. W uroczystości wzięli także udział wiceminister infrastruktury Grzegorz Witkowski, prezes Wód Polskich Przemysław Daca i wojewoda świętokrzyski Zbigniew Koniusz.

- Kilka tygodni temu wizytowaliśmy teren gminy i zdiagnozowaliśmy jej problemy. Dzisiaj jesteśmy tutaj, by podpisać list intencyjny i rozpocząć działanie - zaznaczył podczas konferencji prasowej wiceminister infrastruktury.

W ramach zawartej umowy Wody Polskie udzielą samorządowi gminy wsparcia merytorycznego przy budowie zbiornika retencyjnego w Nizinach. Inwestycja i działania z nią związane będą uwzględnione w pracach nad projektem Planu Przeciwdziałania Skutkom Suszy.

- Ta inwestycja, ten przyszły zbiornik wodny wpisuje się w nasze działania statutowe. Na pewno będzie służył jako zbiornik retencyjny. Odegra też ważną rolę w działaniach przeciwpowodziowych. Będzie również pełnił funkcję rekreacyjną. Działania, które skutecznie zainicjował wójt gminy Tuczępy Marek Marszałek, z których realizacją właśnie ruszamy, to kolejny przykład dobrej współpracy pomiędzy rządem, instytucją państwową, a samorządem - powiedział Przemysław Daca.

Podczas spotkania podkreślono, że teren po byłym zbiorniku retencyjnym to obecnie prawdziwa "tykająca bomba zegarowa". W przypadku opadów deszczu stanowi zagrożenie powodziowe dla gospodarstw w całej okolicy. W przypadku upałów - istnieje zagrożenie pożarowe.

- To miejsce do dziś stanowiło zagrożenie, zarówno zalewaniem najbliższych posesji, z kolei w okresie suszy - istniało ryzyko pożaru. Teraz, ma szansę stać się wizytówką naszej gminy i to wizytówką wielopłaszczyznową. Po pierwsze - pod względem bezpieczeństwa, po drugie - w kwestii tematu retencji wód. Trzeci aspekt - przyszłościowy - to walory rekreacyjno-turystyczne. Myślę, że ten obiekt w nowym wydaniu ma szansę zaistnieć w gminie Tuczępy, jako taka perełka - podkreślił Marek Marszałek.

Dyr. Wód Polskich w Krakowie zaznaczyła podczas spotkania, że w dobie zmian klimatycznych oraz przy rosnącej populacji ludzkości ogromnym wyzwaniem dla świata, w tym także dla Polski, jest powiększający się deficyt wody. Polska należy do krajów o najmniejszych zasobach wodnych w całej Unii Europejskiej. Na jednego mieszkańca przypada w kraju średnio 1600 metrów sześciennych wody na rok, a w okresie suszy średnia ta maleje do 1000 metrów sześciennych.

- Dlatego w Wodach Polskich realizujemy program Stop Suszy, a kluczowe w Wodach Polskich są działania na rzecz retencji, które wpływają korzystnie na zasoby wodne - powiedziała Sikora.