Maciej Perzyna, myśliwy, mówił podczas protestu (13.10.2020r.) do zebranych: Żeby zwalczyć ASF, trzeba wspierać rolnika i umożliwić myśliwym wykonywanie tego za co sam płaci. Myśliwy sam płaci, żeby mógł polować. Wystarczy mu nie przeszkadzać, nie trzeba dawać jakichś groszy. Dostaniesz dwa złote, zabierają osiem. Tak samo jest z tymi dotacjami. Trzeba wesprzeć polską, państwową Inspekcję Weterynaryjną. Nie ma pieniędzy na Inspekcję Weterynaryjną ale jest rozporządzenie, że myśliwy ma odkażać spodnie, buty zanim wejdzie do lasu. Nie da się zwalczyć ASF ustawami. Trzeba go zwalczyć myśleniem i pracą i dlatego jesteśmy tutaj z wami, bo to jest wielkie zło, które się dzieje. My widzimy, że prawo tworzą głupcy. Jakim trzeba być głupcem, by likwidować ubój rytualny i mówić, że się zwierzętom poprawiło. Ubój rytualny, nie jest dlatego, że ktoś ma fanaberię. Ubój rytualny jest dlatego, że istnieją miliony osób, które jedzą mięso z uboju rytualnego. Jak się zabroni uboju, to oni nadal będą jeść to mięso, tylko to mięso nie będzie pochodziło z Polski, albo będzie pochodziło z Polski, a będzie ubijane w zagranicznych ubojniach. I polski chłop dostanie 3 złote mniej za kilogram, i na tym zarobi niemiecka ubojnia, czeska ubojnia, transportowiec, handlowiec, a polska wieś straci. Ta cała ustawa jest dnem. Jak można napuszczać jednych obywateli na drugich obywateli. Nadawać uprawnienia osobom bez kwalifikacji.