Już w najbliższą niedzielę, 30 stycznia, odbędzie się 30. finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Pieniądze ze zbiórki pod hasłem "Przejrzyj na oczy" zostaną przeznaczone na diagnostykę i leczenie chorób wzroku u najmłodszych pacjentów.

Jak co roku w styczniu organizowane są aukcje internetowe na rzecz WOŚP, na których można wylicytować często zaskakujące przedmioty.

Jeśli chodzi o rolnicze podwórko, to na przykład w tym roku, w ramach licytacji związanych z WOŚP, firma Steyr z udziałem lokalnych dealerów umożliwiła wylicytowanie swoich ciągników na okres jednego, pełnego dnia roboczego we własnym gospodarstwie.

Dorzucić się do WOŚP chcieli też myśliwi. Redakcja Vademecum Myśliwego, youtube'owego kanału łowieckiego, wystawiła na licytację możliwość wzięcia udziału w indywidualnym polowaniu wraz z kołem łowieckim Bór w Zielonej Górze. Aukcję opatrzono hasłem: "Przejrzyj na oczy" zobacz, jak piękne jest łowiectwo. Stawką początkową była złotówka, ale później kwota wzrosła do 2100 zł.

Ale nici z tej inicjatywy. Oferta wzięcia udziału w krwawym polowaniu wywołała spore kontrowersje. Aukcja po kilku dniach zniknęła z serwisu Allegro.

Pomysł na możliwość wzięcia udziału w indywidualnym polowaniu jako akcja wpierająca zbiórkę WOŚP nie spodobał się bowiem prezesowi tej organizacji, Jurkowi Owsiakowi. W jego ocenie, licytacja naruszała obowiązujący regulamin projektu.

–  "Przejrzyj na oczy" to hasło, które przyświeca zbiórce WOŚP w tym roku. Mógłbym się rozpisywać jak przez 30 lat wspieram orkiestrę. Jak od kilku lat wspieram razem z moimi partnerami biznesowymi i z ludźmi, z którymi dzielę swoją pasję, pasję do łowiectwa. W tym roku razem z Kołem Łowieckim Bór w Zielonej Górze wystawiliśmy na licytację udział w polowaniu. Licytacja miała trwać 10 dni i wystartowała od 1 zł , po 2 dniach było na liczniku 2100 zł i z informacji, jakie dostaje od Was wiem, że było by więcej. Niestety dziś rano dostałem e-mail od portalu allegro z informacją, że moja aukcja jest niezgodna z regulaminem. Odpisałem i poprosiłem o uzasadnienie, otrzymałem je i tu jest moje największe zdziwienie: "Dzień dobry, dziękuję za skontaktowanie się z nami w sprawie usunięcia Pana oferty. Otrzymaliśmy zgłoszenie od WOŚP,  że dana oferta może negatywnie wpływać na wizerunek organizacji charytatywnej, w związku z tym, powołując się na zapis w regulaminie organizacji, zobowiązani byliśmy do usunięcia Pana oferty z naszego serwisu. Bardzo proszę, aby nie wystawiał Pan takiej oferty ponownie" – informuje na fanpage’u Vademecum.

A jakie jest Wasze zdanie na ten temat? Słusznie zablokowano tę aukcję?