Jak podaje Rządowe Centrum Bezpieczeństwa, w związku z przechodzącym przez Polskę frontem atmosferycznym, odnotowano dotąd 1 615 zdarzeń związanych z usuwaniem skutków opadów deszczu oraz silnych wiatrów.

"Najwięcej interwencji odnotowano w województwach: śląskim - 612, łódzkim - 193 i małopolskim - 172. Działania polegały głównie na wypompowywaniu wody z zalanych piwnic i posesji, udrażnianiu przepustów i szlaków komunikacyjnych,usuwaniu wiatrołomów." - czytamy w komunikacie dobowym RCB.

Dostaw energii elektrycznej w wyniku szalejących burz pozbawionych zostało 9 389 odbiorców, najwięcej w województwie śląskim - 6 007. Zerwane trakcie i powalone na tory drzewa spowodowały opóźnienia  447 pociągów pasażerskich i 28 pociągów towarowych.

Szczególnie dużo zniszczeń wskutek nawałnic odnotowano w powiecie piotrkowskim, w woj. łódzkim - donoszą media. Jak podaje serwis epiotrkow.pl, we wsi Łazy w gminie Przygłów, piorun uderzył wczoraj w budynek gospodarczy. Doszło do pożaru, wskutek czego drewniany obiekt spłonął doszczętnie. W akcji gaśniczej uczestniczyło 7 zastępów strażaków.

Jak podaje Polsat News, gradobicie zniszczyło uprawy m.in. w warzywnym zagłębiu w gminie Wola Krzysztoporska, w powiecie piotrkowskim Po przejściu burzy po plantacjach sałaty i rzodkiewki została właściwie goła ziemia. Wichura zdmuchnęła tez większość tuneli foliowych, a nawalne deszcze zalały pola i położyły zboża. W niektórych gospodarstwach rolnicy ponieśli straty sięgające setek tysięcy złotych. Wichura uszkodziła m.in. dach na budynku OSP Majków Średni.

Dziś pogoda również nie będzie nas rozpieszczać. IMGiW wydało ostrzeżenie drugiego stopnia przed burzami. Dla województw: podlaskiego, podkarpackiego, mazowieckiego, małopolskiego i lubelskiego prognozowane są burze z opadami nawalnego deszczu, o intensywności nawet do 45 mm. Prędkość wiatru w czasie burz może dochodzić do 70 km/h. Mogą też wystąpić gradobicia.