"Skrajną nieodpowiedzialnością wykazał się 63-letni kierowca ciężarówki, który jechał ekspresówką z ładunkiem 26 ton soli. Został zatrzymany przez kraśnicką drogówkę i wydmuchał ponad 1,7 promila" - donosi Komenda Powiatowa Policji w Kraśniku, w woj. lubelskim.

Wspomniany kierujący został zatrzymany do kontroli we wtorek w nocy, na trasie S-19 nieopodal węzła Szastarka. Patrol pojawił się tam nie przypadkiem - funkcjonariusze zareagowali na skargi innych kierowców, iż jadąca wężykiem ciężarówka stwarza na drodze zagrożenie.

Kierowca rzeczonej ciężarówki okazał się mieszkańcem Mazowsza. 63-letni mężczyzna był zdziwiony wynikiem, jaki wskazał alkotest. Sądził bowiem, że zdążył już wytrzeźwieć.

Po wytrzeźwieniu mężczyzna usłyszał wczoraj zarzut kierowania w stanie nietrzeźwości. Zatrzymany przyznał się do winy i poddał dobrowolnie karze w łącznej kwocie 9 tysięcy złotych. Mazowszanin usłyszał też zakaz prowadzenia pojazdów na 3 lata. Pojazd z ładunkiem soli odholowano na parking.