Walczak z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej zwrócił uwagę, że o ile w czwartkowe popołudnie opady deszczu występują głównie na zachodzie, to potem przemieszczą się w głąb Polski.

Wieczorem i w nocy słabego deszczu można spodziewać się już w całym kraju. Silniejsze opady wystąpią na północy, gdzie lokalnie może spaść do 10 litrów na metr kwadratowy.

Noc będzie stosunkowo ciepła. Od 5 stopni na zachodzie i północnym zachodzie do nawet 10-11 w południowo-wschodniej części kraju - zaznaczył synoptyk.

Lokalnie nocą utworzą się mgły, zwłaszcza w miejscach, gdzie spadnie deszcz. Nad ranem na zachodzie kraju zwiększy się prędkość wiatru, będzie porywisty. Jak wyjaśnił Walczak, porywy nie powinny przekraczać 40-50 km/h.

(PAP)