Ekipa popularnego programu telewizyjnego Top Gear, postanowiła udowodnić widzom, że ciągnik wcale nie musi być wolny. Walcząc ze stereotypem ciągnika-zawalidrogi, specjalnie na potrzeby odcinka, skonstruowano maszynę o mocy 500 KM, którą nazwano tor-tor. W programie Matt LeBlanc, który jest głównym prowadzącym Top Geara ustanowił nowy rekord Guinnessa rozpędzając maszynę do prędkości 87 mil, czyli blisko 140 km/h. Tym samym pobito poprzedni rekord, który w 2015 roku został ustanowiony w Finlandii. Wówczas maszyna pędziła z prędkością 80,87 mil na godzinę, czyli o około 10 km wolniej niż obecni rekordziści.

Czytelnicy z pewnością są ciekawi, jakie parametry techniczne miał specjalnie skonstruowany ciągnik.

- Użyliśmy maszyny z 5-litrowym silnikiem Chevy V8 o pojemności 5,7 litra, który wytwarza 500 KM, to zapewnia maszynie szybką jazdę nie tylko po polu ale i po drodze- przyznają producenci popularnego programu i dodają – Z kolei na tylnych kołach zamontowano ogromne 54-calowe opony Super Swamper Bogger sprowadzone ze Stanów Zjednoczonych.

Użyta w programie maszyna posiada hamulce na czterech kołach, a podzielony hydrauliczny hamulec ręczny pozwala na niezależne hamowanie każdym z nich.

Ciągnik, jest nie tylko szybki ale nie zabrakło w nim także ciekawych gadżetów. W kabinie kierowcy jest m.in. obrotowa szczoteczka...do czyszczenia butów, a także specjalna półeczka na kalosze. Odcinek z ciągnikiem tor-tor jest obecnie dostępny na anglojęzycznej stronie Top-Gear.

Maszyna po programie trafiła na ogromny parking, który jest znany pod nazwą„World of Top Gear Beaulieu. Znajduje się on w New Forest w Anglii. Można tam zobaczyć większość z przerabianych i testowanych maszyn, z jakich korzystała ekipa TopGear.