Kierowca postanowił przewieźć 13 bel siana. Nie byłoby w tym nic niezwykłego, gdyby nie fakt, że rolnikowi tak się spieszyło, że nawet ich nie zabezpieczył. Kierowca miał do pokonania zaledwie 12 kilometrów. Jechał jednak na tyle nierozważnie, że w ciągu godziny do pobliskiego komisariatu policji rozdzwoniły się telefony od zaniepokojonych kierowców. Jeden z nich cudem uniknął śmierci.               

- Wyprzedzając ciągnik z przyczepą w jednej chwili zorientowałem się, że w moim kierunku zsuwa się bela. Na szczęście udało mi się go odpowiednio szybko wyprzedzić - przyznaje motocyklista.

Policja nie miała problemów z namierzeniem stwarzającego ryzyko na drodze rolnika. Przy wyprzedzaniu pojazdu stróże prawa z przerażeniem zauważyli, że jedna z bel "luzem" przemieszcza się przez całą długość przyczepy. Po zatrzymaniu okazało się, że rolnik-pirat drogowy ma również niesprawny pojazd, pozbawiony świateł mijania. Irlandczycy w ostatnich tygodniach są bardzo wyczuleni na punkcie niewłaściwego przewożenie bel. Wszystko ze względu na 2 groźne zdarzenia, które miały miejsce w przeciągu tego miesiąca. Na początku lutego rolnik przewożący bele uderzył w most, a część jego ładunku spadła na przejeżdżające samochody. Kilka tygodni później rolnik prowadzący dodatkowo usługi budowlane przewoził słomę ciężarówką tzw. wywrotką. Niestety i w tym przypadku słoma nie była zabezpieczona.

O zasadach bezpieczeństwa związanych z transportem ale i przenoszeniem bel rolnicy powinni wiedzieć niemal wszystko. Niestety, także w naszym kraju zdarzył się w ostatnich miesiącach nieszczęśliwy wypadek. W grudniu w gospodarstwie rolnym w Długosiodle (woj. mazowieckie) znaleziono kobietę pomiędzy belami słomy. Prawdopodobnie została przez nie przygnieciona.