Spore poruszenie wśród hodowców i przetwórców w branży mięsnej w Niemczech wywołał pomysł obrońców praw zwierząt, którzy opublikowali nietypowe mapy turystyczne regionu Oldenburger Münsterland w Dolnej Saksonii. Inicjatywa aktywistów pod nazwą „Aktion Agrar Oldenburg” zachęca bowiem do wycieczek szlakiem rzeźni, przetwórni mięsnych, ferm trzody, drobiu i bydła - donosi niemiecki portal Agrarheute.

Chodzi o region o dużej koncentracji gospodarstw hodowlanych oraz firm przemysłu mięsnego. Ze względu na nagromadzenie chlewni, rejon ten nazywany jest "świńskim pasem". Aktywiści proponują swoim sympatykom, aby na własne oczy przekonali się, jak ten fakt wpływa na środowisko i mieszkańców. Zachęcają również do kontaktów z rolnikami.

W opisie akcji czytamy również, że w przedstawionym na mapie regionie koncentrują swoja działalność największe korporacje, takie jak Tönnies, EW czy PHW, które mają "ogromną siłę rynkową ze względu na wątpliwe warunki produkcji, ale także zniekształcają rynek poprzez współzależności", ponieważ skupiają w swoim ręku duże firmy paszowe, przetwórnie żywności, ale i firmy finansowe i logistyczne.

Na mapie zaznaczono lokalizacje wszystkich wspomnianych podmiotów, ale prócz tego fermy z produkcją zwierzęcą, siedziby grup producentów, a nawet biogazownie rolnicze. Nie ma jednak na mapie zaznaczonych żadnych konkretnych szlaków wycieczek. Aktywiści zachęcają do rozpowszechniania map za pomocą mediów społecznościowych. Apelują, by wszyscy zobaczyli, jak ważna jest Dolna Saksonia "dla przyszłości hodowli zwierząt w Niemczech” i jak bardzo konieczna jest transformacja obecnego rolnictwa.

Rolnicy i szefowie firm obawiają się jednak, że wcale nie o rekreację w tej inicjatywie chodzi...