PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Ocena i prognoza dla polskiego rynku żywnościowego w obliczu COVID-19

Ocena i prognoza dla polskiego rynku żywnościowego w obliczu COVID-19
fot. pixabay

Kryzys związany z pandemią COVID-19 na wielu rynkach, w tym rolno-spożywczym, jest faktem, a zaraza niestety nie mija. Czego konkretnie możemy się spodziewać jeśli chodzi o polski rynek żywnościowy w kolejnych miesiącach?



Pod koniec października ukazał się raport „Food Foresight: Impact of COVID-19 on the agri-food sector in Central and Eastern Europe”(z ang. Prognoza dla rynku żywnościowego: Wpływ COVID-19 na sektor rolno-spożywczy w Europie Środkowo-Wschodniej) przygotowany przez EIT Food we współpracy z firmą doradczą Deloitte.

Nakreślono w nim m.in. możliwe scenariusze przyszłej sytuacji w przemyśle rolno-spożywczym w regionie w związku z epidemią COVID-19. Jak na tle innych państw Europy Środkowo-Wschodniej wypada konkretnie Polska?

Ze względu na powierzchnię i liczbę ludności Polska jest niekwestionowanym liderem w zakresie produkcji towarów rolno-spożywczych w Europie Środkowo- Wschodniej. Możemy pochwalić się dużą liczbą pracowników rolnych, zamieszkujących przede wszystkim obszary wiejskie, a także nasz kraj charakteryzuje przestarzałe wyposażenie techniczne lub jego niewystarczające wykorzystanie, a także bardzo niewielka liczba innowatorów na obszarach wiejskich. Wszystko to prowadzi do obniżenia wydajności sektora. Jak w większości krajów w tym regionie, struktura gospodarstw rolnych ma charakter dualistyczny. Średni rozmiar gospodarstwa w 2016 r. wynosił 10,2 ha, a 76% gospodarstw rolnych miało powierzchnię mniejszą niż 10 ha. Tylko około 0,1% było większe niż 1000 ha. W porównaniu z regionem Europy Środkowo-Wschodniej struktura wiekowa polskich rolników jest nieco bardziej korzystna – około 77% rolników mieści się w przedziale od 35 do 64 lat. Jednocześnie 14,7% wszystkich rolników w 2016 r. miało mniej niż 35 lat – napisano w raporcie EIT Food.

Polski sektor przetwórstwa spożywczego jest niezwykle ważny zarówno na rynkach krajowych, jak i zagranicznych. W 2016 r. Polska była szóstym krajem europejskim pod względem całkowitej wartości produkcji sprzedanej. Kraj ten jest ważnym eksporterem świeżych i przetworzonych towarów, takich jak jabłka i inne owoce, przetwory mleczne, zboże, mąka i tytoń. Od czasu przystąpienia do Unii Europejskiej polskie przedsiębiorstwa stają się bardziej nowoczesne i produktywne. Niestety poziom generowanych przez nie zanieczyszczeń nie został obniżony w satysfakcjonującym zakresie ze względu na niewystarczające docelowe poziomy emisji. Polska może się również poszczycić największym rynkiem żywności i napojów w regionie Europy Środkowo-Wschodniej. W 2017 r. całkowitą wartość importu konsumpcyjnych produktów żywnościowych oszacowano na 11 miliardów dolarów, a 80% tych produktów pochodziło z Unii Europejskiej. Polski przemysł rolno-spożywczy jest największym w Europie Środkowo-Wschodniej i siódmym co do wielkości w całej UE.

Jak zauważono w raporcie, polski sektor sprzedaży detalicznej jest zróżnicowany i obejmuje zarówno małe sklepy spożywcze, jak i duże supermarkety. Kilka międzynarodowych sieci detalicznych stanowi główne źródło zakupu dużych ilości artykułów spożywczych w naszym kraju. Wraz z poprawą sytuacji gospodarczej kraju i wzrostem dochodów nawyki konsumpcyjne polskich klientów ulegają zmianie. Często szukają oni produktów lepszej jakości, zmieniają styl życia na zdrowszy lub odchodzą od tradycyjnych posiłków na rzecz bardziej międzynarodowej kuchni. Sieci detaliczne muszą ewoluować i sprawiać, aby zakupy stawały się bardziej nowoczesne i wygodniejsze.

W 2017 r. sektor HoReCa w Polsce wypracował ponad 7 miliardów dolarów, a na rynku działało ponad 70 tysięcy firm gastronomicznych. Polacy chętniej zamawiają żywność lub spożywają posiłki na mieście niż jeszcze kilka lat temu. Tendencja ta jest najbardziej widoczna w stale rozwijających się obszarach miast i wśród młodszego pokolenia. Położenie w środku Europy czyni z tego kraju dobry cel podróży – zarówno tych biznesowych, jak i rekreacyjnych. Hotele w lokalizacjach turystycznych również prezentują wysoki poziom, przyciągając gości z całego świata.

Internetowi sprzedawcy detaliczni szybko poszerzają swoją działalność, a liczba potencjalnych konsumentów rośnie (w 2019 r. 86,7% polskich gospodarstw domowych miało dostęp do Internetu), co przekłada się na rosnące możliwości w tym segmencie. E-handel jest w Polsce zjawiskiem szeroko rozpowszechnionym – w 2019 r. około 54% mieszkańców tego kraju co najmniej raz zrobiło zakupy przez Internet. Konsumenci doceniają często niższe ceny oraz wygodę dostaw do domu. Mimo to sprzedaż internetowa stanowi około 4% całkowitych przychodów ze sprzedaży detalicznej.

Chociaż Polacy cenią sobie tradycyjne posiłki przygotowywane w domu, to w coraz większym stopniu akceptują zakup wygodnych dań gotowych. Tendencję tę można zaobserwować zwłaszcza wśród młodszych pracowników umysłowych. Intensywny tryb życia i kariera zostawiają mniej wolnego czasu na gotowanie. W rezultacie wzrasta sprzedaż posiłków, których nie trzeba długo przygotowywać. Ponadto coraz więcej restauracji i innych podmiotów zajmujących się sprzedażą detaliczną żywności oferuje dania i produkty kuchni międzynarodowej, z których regularnie korzystają Polacy, którzy mieszkają w miastach i dużo podróżują - wynika z raportu EIT Food.

Jaka jest rola handlu międzynarodowego w przemyśle rolno-spożywczym w Polsce? Według autorów raportu, w ciągu ostatnich dziesięcioleci na całym świecie obserwuje się znaczną internacjonalizację procesu produkcji. Rozwój globalnych łańcuchów wartości stwarza wiele możliwości dla producentów i konsumentów, ale także i pewne ryzyko, zwłaszcza w przypadku nieoczekiwanych wstrząsów w gospodarce, takich jak np. szok popytowy w jednym kraju, który może przenosić się na wcześniejsze etapy łańcucha dostaw (na dostawców nakładów) lub na jego późniejsze etapy (na konsumentów), zwiększając początkowy szok. W celu oceny konkretnych słabości wynikających z powiązań w ramach łańcucha dostaw przeanalizowano zależność przemysłu rolno-spożywczego w Polsce i innych krajach Europy Środkowo-Wschodniej (EŚW) od importu i eksportu, w tym także bezpośrednie i pośrednie powiązania.

Generalnie, wykorzystanie importowanych nakładów pośrednich, towarów i usług w danej gospodarce odzwierciedla strumień pieniędzy z gospodarki krajowej wypływający do krajów zagranicznych. Zależność od importu nakładów pośrednich można analizować na dwa sposoby – jako zależność od importu bezpośredniego (zwaną również udziałem importu) i zależność od importu pośredniego – suma tych dwóch wskaźników daje pełny obraz całkowitej ilości nakładów pośrednich potrzebnych do wytworzenia jednej jednostki produkcji przemysłu rolno-spożywczego. Chociaż wyższa wartość całkowitego udziału importu wiąże się z większą podatnością na wstrząsy handlowe, uznaje się, że pewna wielkość importu przynosi pozytywne skutki, takie jak wspomaganie dywersyfikacji produktów i sprzyjanie rozwojowi konkurencji, redukcja kosztów i poprawa jakości produktu końcowego.

Przemysł rolno-spożywczy w Polsce charakteryzuje się dość niską zależnością od importu nakładów pośrednich, co jest w dużej mierze zgodne ze średnią dla EŚW (można to wytłumaczyć faktem, że średni wynik jest ważony PKB dla regionu EŚW, a Polska ma największy udział w tej wartości). Całkowita zależność sektora upraw rolnych, chowu i produkcji zwierząt od importu wynosi 0,23, zaś sektora rybołówstwa i sektora produkcji artykułów spożywczych i napojów po 0,26.

Jak w raporcie określono wielkość eksportu przemysłu rolno-spożywczego w Polsce? - Ze względu na liberalizację handlu na rynkach światowych, w tym na rynkach rolno-spożywczych, konkurencyjność eksportowa nabiera coraz większego znaczenia w kontekście zapewnienia długofalowego sukcesu przedsiębiorstw, przyczyniając się do tworzenia ich przewagi konkurencyjnej. Wielkość eksportu przemysłu rolno-spożywczego w Polsce jest dość niska w sektorze upraw rolnych, chowu i produkcji zwierząt oraz w sektorze rybołówstwa – niższa od średniej dla EŚW – i wynosi odpowiednio 14% i 18%. Sektor produkcji artykułów spożywczych, napojów i tytoniu charakteryzuje się większą wielkością eksportu, jednak nadal utrzymuje się on na umiarkowanym poziomie zbliżonym do średniej dla EŚW, tj. 26% - wynika z raportu

Jak zauważono w publikacji, Komisja Europejska jest zdania, że „polska gospodarka z powodzeniem nadrabia zaległości. Warunki gospodarcze są nadal korzystne pomimo perspektywy wolniejszego tempa wzrostu.” Gospodarka utrzymywała tendencję wzrostową, osiągając wysokie wyniki w 2019 r. – PKB wzrósł o około 4,0%. Był to również dobry czas na rynku pracy – stopa bezrobocia spadła do rekordowo niskiego poziomu. Wsparcie Unii Europejskiej w postaci zwiększonych inwestycji publicznych również znacznie przyczynia się do kształtowania wzrostu w tym kraju.

Pomimo poprawy wciąż istnieją pewne wyzwania w wielu obszarach rozwoju. Jak zauważono w raporcie, struktura wiekowa w Polsce pozostaje niekorzystna – kraj ten szybko się starzeje, a odnowa demograficzna pozostaje na niskim poziomie. Dodatkowo problem starzejącej się populacji wzmacnia niska jakość opieki zdrowotnej i opieki długoterminowej. Sytuacja na rynku jest pozytywna – eksport na rynek UE utrzymuje się na wysokim poziomie – jednak przedsiębiorstwa produkcyjne i przetwórcze nadal odnotowują niższy wskaźnik produktywności. Polityka publiczna może również zostać uznana za kluczowe wyzwanie, ponieważ niejasne przepisy mogą zniechęcać przedsiębiorców i przedsiębiorstwa do prowadzenia działalności na polskim rynku – zauważono w raporcie.

Chociaż sytuacja na rynku pracy jest ogólnie korzystna, istnieją zauważalne problemy, takie jak niedobór wykwalifikowanej siły roboczej i drenaż mózgów. Młodzi Polacy, zarówno ci z wyższym wykształceniem, jak i ci mniej wykwalifikowani, często widzą dla siebie lepsze możliwości i wyższe wynagrodzenia w Europie Zachodniej.

Jak wspomniano, raport EIT Food ocenia też wpływ COVID-19 na przemysł rolno-spożywczy w Polsce. - W celu ilościowego określenia wpływu COVID-19 przeanalizowano kilka wskaźników. Na początek dokonaliśmy przeglądu danych dotyczących mobilności konsumentów, które służą jako wskaźnik nastrojów konsumenckich i/lub dotkliwości środków ograniczających rozprzestrzenianie. Następnie wyodrębniliśmy i ponownie obliczyliśmy dostępne wskaźniki krótkoterminowe w celu zaprezentowania dotkliwości i czasu trwania wstrząsu gospodarczego, zarówno po stronie podaży (produkcja), jak i popytu (głównie handel detaliczny). Każdy wskaźnik został pokazany wraz z odpowiednim wskaźnikiem odniesienia dla EŚW uwzględniającym 12 gospodarek.

Na mobilność w sektorze detalicznym – zarówno w odniesieniu do niezbędnych towarów, jak i rekreacji – najbardziej dotkliwie wpłynęły początkowe ograniczenia w ramach zamrażania gospodarki. Na początku maja, w miarę łagodzenia środków ograniczających rozprzestrzenianie, mobilność zaczęła stopniowo wzrastać i wracać do zwykłego poziomu sprzed wybuchu pandemii. Pomijając kilka okresowych skoków i spadków, aktywność polskich klientów była w dużej mierze zbliżona do średniej dla EŚW. Faktyczny wzrost liczby przypadków zachorowania na COVID-19 ma znacznie mniejszy wpływ na średnią mobilność w Polsce, co oznacza, że większość konsumentów zareagowała najsilniej na same środki zapobiegawcze. Mimo że liczba przypadków utrzymuje się na wysokim poziomie, mobilność nadal się poprawia.

Pandemia poważnie wpłynęła na produkcję przemysłową w Polsce. W kwietniu produkcja dóbr kapitałowych i trwałych spadła o około 50% w porównaniu z tym samym miesiącem w poprzednim roku. Jednakże zgodnie z teorią gospodarczą nie zaobserwowano tak samo wysokiego wpływu na dobra nietrwałego użytku i artykuły spożywcze z powodu większego popytu. Te dwie grupy również odnotowały spadek: odpowiednio o 14% i 12% (co nadal jest lepszym wynikiem od średniej dla EŚW). Wszystkim 4 kategoriom udało się odrobić straty i – z wyjątkiem dóbr kapitałowych – osiągnąć wyższe wartości w lipcu niż w ubiegłym roku.

Wpływ na sprzedaż detaliczną w Polsce był nieco słabszy niż na produkcję przemysłową kraju. Wszystkie z pięciu kategorii w kwietniu skurczyły się o około 10%, w niektórych przypadkach osiągając poziom niższy od średniej dla EŚW. Co ciekawe, ogólny handel detaliczny i sprzedaż produktów nieżywnościowych odrabiały straty w tempie szybszym od przeciętnego, osiągając w lipcu wartości wyższe niż w ubiegłym roku. Sprzedaż obejmująca artykuły spożywcze i napoje nadrabiała straty w wolniejszym tempie i w okresie od maja do lipca osiągała wyniki gorsze od przeciętnych.

Jak podkreślono w raporcie EIT Food, jest zbyt wcześnie, aby przewidzieć, czy przyszłoroczny wzrost PKB pozwoli Polsce poprawić sytuację po skutkach pandemii, czy też okaże się, że są one tak poważne, że nadal będą negatywnie wypływać na gospodarkę w 2021 r. Warto również pamiętać o niezwykle wysokiej niepewności prognoz ze względu na stale zmieniającą się sytuację pandemiczną.

Jednakże w perspektywie porównawczej można by zidentyfikować pewne istotne czynniki, które określą możliwe przyszłe scenariusze dla tego kraju i przemysłu rolno-spożywczego – zaznaczono w raporcie. Więcej na ten temat znajdą Państwo na https://www.eitfood.eu/food-foresight



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.80.173.217
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

KONTAKT24

Widziałeś, słyszałeś coś ważnego? Byłeś świadkiem niecodziennego wydarzenia? Napisz do nas! Opublikujemy, zainterweniujemy, pokażemy całemu światu. Jesteśmy dla Was 24 h na dobę, 7 dni w tygodniu.

DODAJ PLIKI

Kliknij lub przeciągnij pliki z dysku i upuść. Max. rozmiar pliku 4 MB.

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.