Jak informuje radio RMF24, końcowy raport OLAF dotyczący rozliczeń wydatków służbowych naszego europosła Janusza Wojciechowskiego za lata 2009-2016 nie zostanie upubliczniony. W oświadczeniu, jakie korespondentka RMF otrzymała z urzędu czytamy że: „Raporty końcowe OLAF-u podlegają ścisłym zasadom poufności i nie są podawane do wiadomości publicznej przez OLAF. Ma to na celu ochronę uzasadnionych praw zainteresowanych osób, zapewnienie poufności dochodzeń OLAF-u i ewentualnych działań następczych w postępowaniach administracyjnych i sądowych, a także ochronę danych osobowych.”

Raport zawierać ma informacje o faktach ustalonych w prowadzonym dochodzeniu. Dokument taki jest formułowany, gdy dochodzenie jest już zakończone. Sam Wojciechowski twierdzi, że w wyniku tej kontroli znaleziono tylko 9 drobnych omyłek w rozliczeniu około 1000 faktur. Europoseł, który jest kandydatem na unijnego komisarza ds. rolnictwa zapowiedział, że jeżeli nie będzie mógł upublicznić raportu, to wystąpi do szefa Parlamentu Europejskiego, by dał do niego dostęp eurodeputowanym, którzy będą go przesłuchiwać, jako kandydata na komisarza. Przesłuchanie ma się odbyć na początku października.

Polski kandydat na komisarza, jak donosi RMF FM, wziął już bezpłatny urlop w Trybunale Obrachunkowym, gdzie był audytorem od 2016 r. Przenosi się do Brukseli, aby przygotowywać się do przesłuchania w komisji rolnej PE. Chce rozmawiać z urzędnikami dyrekcji generalnej ds. rolnictwa z eurodeputowanymi. Ma się również spotkać z przyszłą szefową Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen w sprawie dochodzenia prowadzonego przez OLAF.