Jak poinformowała rzeczniczka Prokuratury Regionalnej we Wrocławiu prok. Katarzyna Bylicka, akt oskarżenia w tej sprawie został skierowany do Sądu Okręgowego w Gliwicach.

Oskarżonemu zarzucono udział w zorganizowanej grupie przestępczej, której celem było "osiągnięcie korzyści majątkowych z przestępstw oraz przestępstw skarbowych związanych z fikcyjnym, karuzelowym obrotem różnymi towarami i nierzetelnymi, poświadczającymi nieprawdę co do przeprowadzonych transakcji, niezgodnymi ze stanem faktycznym, fakturami VAT, polegającym na fikcyjnym wprowadzaniu do obrotu na terenie kraju i za granicą - za pośrednictwem zorganizowanej sieci firm słupów - różnego towaru, w tym oleju rzepakowego".

"Oskarżonemu zarzucono także posłużenie się, w celu osiągnięcia korzyści majątkowych, wystawionymi przez podmioty gospodarcze fakturami VAT tytułem rzekomej sprzedaży oleju rzepakowego, co doprowadziło do uszczuplenia podatku od towarów i usług w łącznej kwocie prawie 19 milionów złotych oraz pranie brudnych pieniędzy" - podała prok. Bylicka.

Według ustaleń śledztwa, oskarżony oficjalnie zarejestrował własną działalność gospodarczą, której przedmiotem miał być obrót olejem rzepakowym. Nie posiadał przy tym żadnego doświadczenia w prowadzeniu tego rodzaju działalności gospodarczej. "Nie dysponował również żadnym zapleczem finansowym ani technicznym, niezbędnym do prowadzenia działalności polegającej na obrocie olejem rzepakowym. Działając pod kierownictwem ustalonej osoby, wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami oraz w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, uzyskał od innych, zaangażowanych w proceder podmiotów 255 fikcyjnych faktur VAT" - wyjaśniła rzeczniczka.

Jak wskazała, oskarżony w rzeczywistości nie nabył towarów handlowych w postaci oleju rzepakowego, a jedynie wszedł w posiadanie poświadczających nieprawdę faktur VAT, pozorujących nabycie wymienionych w nich towarów, a następnie wystawił na rzecz kolejnych podmiotów faktury VAT, którymi te podmioty dalej się posługiwały.

"Nadto podejmował czynności mające udaremnić bądź znacznie utrudnić stwierdzenie przestępnego pochodzenia środków pieniężnych uzyskiwanych z powyższego procederu, w ten sposób, że otrzymywał środki finansowe na rachunki bankowe, za pośrednictwem których umożliwił ich dalsze przekazanie innym osobom z grupy przestępczej" - dodała prokurator.

Podkreśliła, że działania oskarżonego doprowadziły do uszczuplenia należności publicznoprawnych Skarbu Państwa na kwotę blisko 19 mln zł. Mężczyźnie grozi za to kara do 15 lat pozbawienia wolności.

Rzeczniczka dodała, że w zakresie pozostałych podejrzanych o udział w zorganizowanej grupie przestępczej prowadzone jest odrębne postępowanie.