Działania PCPM polegają na realizacji projektów rozwojowych, czyli takich, które dadzą długotrwałe rezultaty. Na terenie federalnego Iraku, w miejscowości Tel Kaif pod Mosulem, Centrum PCPM wybudowało dom handlowy w miejscu starego targowiska. Natomiast w dystrykcie Sheihan przekazało 80 rolnikom urządzenia zwiększające efektywność hodowli owiec i kóz.

Budynek domu handlowego powstał dokładnie w miejscu Starego Bazaru, który składał się z budek w bardzo słabym stanie technicznym. Zostały one rozebrane, by zwolnić miejsce na dom handlowy. Wcześniej były tu zwykłe, prowizoryczne stragany, bez podstawowej infrastruktury jak woda czy prąd.

- Teraz oddajemy w ręce lokalnego samorządu i mieszkańców w pełni funkcjonalny, 3-piętrowy budynek. Co ciekawe, to będzie najwyższy i jednocześnie pierwszy budynek z windą w tej miejscowości. Jak przy wszystkich projektach PCPM realizowanych w irackim Kurdystanie i Iraku federalnym, zależało nam na wysokiej jakości materiałów i dużej funkcjonalności projektu, i to nam się udało - powiedział Jarosław Zarychta z PCPM.

- Budowa marketu znacząco wpłynie na możliwości ekonomiczne wielu naszych mieszkańców. To zachęta dla nich do pozostania w naszej miejscowości, a dla tych, którzy wyjechali - do powrotu. Miejsca pracy to kluczowy czynnik, który decyduje o miejscu pobytu, bo bezrobocie w naszej gminie sięga 70 procent. Budowa marketu da impuls rozwojowy. Szacujemy, że bezpośrednio w domu handlowym pracę znajdzie ok. 100 mieszkańców Tel Kaif, a pośrednio - doliczając dostawców, pracowników usług potrzebnych do utrzymania budynku - dalsze 100 - powiedział burmistrz dystryktu Tel Kaif, Basim Yaqoub Bello.

Zaznaczył, że gdy był tam bazar, to kupcy byli na kontraktach z gminą, czyli byli jej pracownikami. Natomiast teraz będą pracować niezależnie, dla siebie. - Wyboru najemców dokona specjalna komisja, która będzie się kierowała przede wszystkim kryterium zaproponowanej ceny wynajmu oraz profilem działalności, aby był zróżnicowany zakres usług i asortymentu handlu. Na pewno muszą to być najemcy, którzy mieszkają w Tel Kaif - podkreślił burmistrz.

Ocenił, że takie inwestycje, jak ta realizowana przez PCPM, podnoszą jakość usług w całej okolicy, są punktem, do którego inni będą dążyć. - Wiele osób może zobaczyć, że możliwy jest rozwój i przemiany u nas w mieście. Jako społeczność jesteśmy bardzo wdzięczni PCPM, Polsce i Unii Europejskiej, że dają nam tak ważną pomoc, która jest ważna nie tylko dla osób, które będą tam pracować, ale szerzej też całej naszej społeczności - dodał.

Pawilon handlowy ma 1500 mkw., budynek ma 3 kondygnacje naziemne, w środku jest 30 butików na usługi i handel oraz sala wielofunkcyjna na potrzeby lokalnej społeczności. Ziemię pod budowę przekazał samorząd, budynek jest własnością gminy i przez nią zarządzany. On decyduje o najemcach i czynszach. Budynek otwarto w czerwcu. Koszt budowy wyniósł 533 tys. USD.

Kolejnym projektem rozwojowym prowadzącym przez Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej jest bezpośrednie wsparcie irakijskich rolników. Władze lokalne dystryktu Sheihan wytypowały 80 gospodarstw rolnych, które otrzymały od PCPM sprzęt do zwiększenia efektywności hodowli owiec i kóz: dojarki oraz strzyżarki. Wyboru gospodarstw dokonały władze lokalne, ale istotnym założeniem była liczba zwierząt w stadzie - miały być to "średnie" gospodarstwa, ze stadami liczącymi powyżej 100 sztuk.

- Zapewniliśmy nie tylko sam sprzęt, ale również niezbędne szkolenie z ich obsługi, a także spotkania z weterynarzami. Każdy z rolników brał udział w odpowiednich warsztatach, na których sam, pod okiem specjalisty, uczył się właściwego używania dojarek i strzyżarek. Wartość całości zakupionego sprzętu to 99 630 USD - przekazał Jarosław Zarychta z PCPM.

Podkreślił, że 80 zestawów trafiło bezpośrednio do beneficjentów. - W umowie z nimi jest zapis, że przez pierwszy rok nie mają prawa tego sprzętu odstąpić lub zbyć - zaznaczył i dodał, że sprzęt został wybrany na drodze przetargu, w którym kryteria były wygórowane, tak by był to sprzęt wysokiej jakości.

Jednym z beneficjentów programu rolnik Jafar Ibrahim Ismail.

- Na początku mieliśmy pewne obawy, bo nigdy takiego sprzętu wcześniej nie używaliśmy. Niektórzy mówili, że owce będą dawać mniej mleka. Okazało się, że to nieprawda. Mieliśmy wcześniej lekcje, jak używać odpowiednio dojarek i strzyżarek, żeby nie zrobić zwierzęciu krzywdy - powiedział Jafar Ibrahim Ismail.

- Moje stado jest duże, około 200 sztuk owiec i kóz. Ich strzyżenie i dojenie zabierało bardzo dużo czasu, nie zawsze mieliśmy wystarczająco rąk, żeby to robić. Teraz nie ma tego problemu. Sytuacja jest taka, że produkuję tyle samo mleka co wcześniej, ale znacznie szybciej - wyjaśnił i dodał, że teraz przyjeżdżają do niego kupcy i bezpośrednio kupują mleko. - Nie muszę sam jeździć i tracić na pośrednikach. Dojarka, której używamy, pozwala nam sprzedawać więcej mleka, mamy więcej pieniędzy - dodał.

- Jestem bardzo zadowolony z tej pomocy i dziękuję wszystkim, którzy pomagają nam utrzymywać się z hodowli - podkreślił.

Dzięki funduszom UE i programowi MASAR - którego celem jest wsparcie lokalnych instytucji i samorządów - Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej wspomaga samorządy m.in. inwestycjami z zakresu infrastruktury wodnej, rozwijania zdolności efektywnego zarządzania jednostkami terytorialnymi i planowania przestrzennego oraz pobudzania lokalnego rozwoju gospodarczego (np. poprzez przyciąganie inwestycji zewnętrznych, pobudzanie małej przedsiębiorczości czy tworzenie miejsc pracy). Niewystarczający rozwój infrastrukturalny i problemy w tych obszarach życia powodują, że wielu Irakijczyków decyduje się na nielegalną, niebezpieczną migrację do Europy, m.in. przez Białoruś. Działania PCPM mają ją ograniczyć.(PAP)