- Ukraińscy rolnicy za dnia walczą, a w nocy pracują by zapewnić żywność. Zdajemy sobie sprawę z tego, że teraz rolnicy ukraińscy są żołnierzami i czasami giną - mówił dziś na konferencji w siedzibie Komisji Europejskiej Janusz Wojciechowski, Komisarz UE ds. rolnictwa.

- Chcemy dostarczać paliwo rolnikom na Ukrainie, którzy potrzebują go na wiosenne zasiewy - dodał.

Jak oszacował Komisarz Wojciechowski, już teraz bezpośrednio ukraińskiemu rolnictwu byłoby potrzeba między 250 do 300 tys. ton paliwa. 

- I my tę pomoc w postaci dostarczenia paliwa organizujemy. Jestem w kontakcie z polskim rządem, z premierem Mateuszem Morawieckim. Polska jest gotowa dostarczyć paliwo ukraińskim rolnikom. Pod względem logistycznym to byłoby najlepsze rozwiązanie. Polska ma Agencję Rezerw, która byłaby gotowa to paliwo dostarczyć, a UE jest gotowa sfinansować taką operację - przyznał Janusz Wojciechowski.

W jego ocenie, taka pomoc jest bardzo ważna z punktu widzenia kolejnych plonów. - Ukraińscy rolnicy pod bombami są gotowi dalej pracować i to jest nasz obowiązek, aby ich wesprzeć. To jest bardzo ważne dla bezpieczeństwa żywnościowego na Ukrainie, ale również w Europie i dla bezpieczeństwa żywnościowego całego świata - stwierdził Komisarz Wojciechowski.

Jak dodał, Ukraina jest bardzo ważnym producentem i eksporterem żywności. - Import żywności z Ukrainy jest bardzo ważny dla UE, 52% kukurydzy jest obecnie sprowadzane do UE właśnie z Ukrainy. Do tego 19% pszenicy i 23% roślin oleistych, co unaocznia nam, jak ważna jest produkcja rolna w Ukrainie i jak ważną rolę odgrywa również w UE - zaznaczył Janusz Wojciechowski.

Komisarz UE ds. rolnictwa poinformował też, że UE zamierza wesprzeć Ukrainę w transporcie jej produktów żywnościowych przez obszar Polski do portów w Gdańsku i Gdyni, aby kraj ten mógł realizować swój eksport, zablokowany przez rosyjskiego agresora na Morzu Czarnym.