Zgodnie z zapowiedziami, Brandenburski Związek Ochrony Przyrody (Nabu) i Zielona Liga złożyły pozew przeciwko wycince kolejnych prawie 83 hektarów lasu sosnowego, o które wnioskowała Tesla. Firma Elona Muska chce zbudować zakłady w miejscowości Gruenheide.

Sąd orzekał w poniedziałek wieczorem w trybie pilnym. Jak ogłoszono, jest to tymczasowe orzeczenie.

- Ponieważ można przypuszczać, że wycinka 82,9 ha lasów zajmie tylko kilka dni, dalsze oczekiwanie na niniejszą decyzję praktycznie doprowadziłoby do rozstrzygnięcia obecnego sporu prawnego - głosi uzasadnienie sądu.

Z punktu widzenia Tesli wycinka lasu jest pilnie potrzebna, aby można było zbudować linię kanalizacyjną dla fabryki i terenów magazynowych. Stowarzyszenia ekologiczne nie uważają żądań koncernu za uzasadnione.

- Najlepsza możliwa ochrona ściśle chronionych gatunków zwierząt powinna być częścią solidnego planowania - wyjaśniła dyrektor zarządzająca Nabu Brandenburg Christiane Schroeder. - Choć wszyscy eksperci wiedzą, że nawet po dwóch latach intensywnego odławiania nie można wykluczyć, że jaszczurki zwinki i gniewosze zostaną zabite podczas takiej budowy, to tutaj twierdzi się, że po dwóch miesiącach można być pewnym, że odłowiono wszystkie zwierzęta - dodała.

W Gigafactory Tesli w Brandenburgii pierwsze samochody elektryczne mają zjechać z linii montażowej w lipcu 2021 roku. Harmonogram prac na budowie fabryki jest bardzo napięty.