I Czytelnicy jak zwykle nie zawiedli. Konferencyjna sala Rzym na Stadionie Narodowym jest wypełniona po brzegi.

Zaplanowano trzy panele dyskusyjne: „Rolnictwo w Polsce 2014-2020 – jak wykorzystać szanse?”, „Precyzyjne nawożenie i efektywna ochrona elementami nowoczesnej agrotechniki”, „Finanse i ubezpieczenia”.

- Do udziału w spotkaniu zostało zaproszone znamienite grono profesorów, polityków, przedstawicieli biznesu, naukowców i praktyków oraz ekspertów rynku rolnego – powiedział podczas otwarcia Wojciech Denisiuk, redaktor naczelny „Farmera”. – Niestety, spotykamy się w trudnym dla rolnictwa okresie. Praktycznie każdy kierunek rolniczej produkcji boryka się z brakiem opłacalności. Jak odnaleźć się na coraz bardziej wymagającym rynku?

Jak zapewniła Zofia Szalczyk, wiceminister rolnictwa, środki finansowe w obecnym okresie budżetowym są skierowane głównie na poprawę opłacalności i ochronę środowiska. - Wsparcie finansowe rolnictwa jest możliwe nie tylko ze środków WPR – podkreśliła wiceminister. Mamy duże środki z Polityki Spójności i nie wyłączają one w swoich kierunkach wsparcia sektora rolnego. Europejski Fundusz Społeczny i Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego pozwolą na udzielenie pomocy - po spełnieniu specyficznych kryteriów, np. innowacyjności – także rolnikom.    

- Na WPR jest 37,2 mld euro i jest to kwota pewna, ustalona, do dyspozycji całego sektora – mówiła wiceminister Zofia Szalczyk. Podkreśliła, że większość środków skierowano na dopłaty, a 13,5 mld euro przeznaczono na PROW. Większe jest ukierunkowanie na wsparcie konkurencyjności, wsparcie  tych gospodarstw, które mają szanse, aby stać się konkurencyjnymi. Pieniądze trafią przede wszystkim do gospodarstw, które bez tego wsparcia rozwoju by nie osiągnęły.    

I jak zapewnił Jarosław Sierszchulski, zastępca prezesa ARiMR, agencja jest przygotowana do wypłaty należności dla rolników. Wkrótce ruszą wypłaty dopłat bezpośrednich.

- Do wypłaty jest planowane 1,1 mld zł na pierwszy tydzień – mówił Jarosław Sierszchulski. Jak podkreślił, ARiMR organizuje spotkanie szkoleniowe i przekazuje potrzebne informacje rolnikom. Nowe mechanizmy w płatnościach obszarowych i nowy PROW z nowymi działaniami wymaga włączenia do systemów agencji – co też się dokonuje. Potrzebne jest zatwierdzenie PROW i wydanie stosownych rozporządzeń – wtedy będą ogłaszane kolejne nabory.

- Poprawa struktury gospodarstw jest głównym celem ANR, który realizujemy od 20 lat – zapewnił Tomasz Ciodyk, dyrektor Zespołu Gospodarowania Zasobem w ANR.

Jak podkreślił, realizacja tego zadania jest ograniczona terytorialnie. Dotąd sprzedano 2 mln 400 tys. ha ziemi – średnio na jedną umowę przypada 8,5 ha. Zawarto też ponad  300 tys. umów na 4 mln ha  dzierżaw, przeciętna wielkość to 20 ha na umowę. 13 tys. ha ANR nabyła w drodze pierwszeństwa. - Przetargi ograniczone to główny instrument poprawy struktury gospodarstw rodzinnych – ocenił dyrektor. 34 tys. ha sprzedano w tym trybie w ub. roku. Od początku uruchomienia tego mechanizmu w tym trybie sprzedano 200 tys. ha, kolejne 200 tys. wydzierżawiono dotąd w tym trybie.

77 tys. ha wyłączono w trybie wyłączeń 30 proc. z dzierżaw. Ziemia ta trafiła na powiększanie gospodarstw rodzinnych.

Poprawa struktur na obszarze całego kraju musi przebiegać z ziemi prywatnej – ocenił, podkreślając trudności tego procesu, wynikające ze spowolnienia gospodarczego.  W tym kierunku idą prace nad nowelizacją przepisów.

Konferencja trwa.