PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Afery solnej ciąg dalszy

Afery solnej ciąg dalszy

Autor: farmer.pl, Tomasz Roszkowski

Dodano: 06-03-2012 11:36

Tagi:

Afera solna jakby troszkę przycichła, brak istotnych informacji ze strony służb państwowych z jednej strony „chroni” nieuczciwych przedsiębiorców, z drugiej strony naraża na straty „Bogu ducha winnych” przetwórców, rolników i konsumentów. Czy to jest uczciwe postępowanie państwa?



Mniej więcej od tygodnia powtarzane są przez media informacje za CBŚ, że trzy nieuczciwe firmy mogły wprowadzać na rynek po ok. 1 000 ton delikatnie mówiąc niejadalnej soli. W ciągu roku daje to ok. 36 tys. ton. Czy to było działanie na ogromną skalę? Jaki to stanowi udział w ogólnym spożyciu soli jadalnej na osobę w kraju? Tych informacji nam nie przekazano (jeżeli były podane to umknęły mojej uwadze). Sól to nie cukier, nie mąka, zużywa się jej niewiele. Według różnych szacunków spożywamy dziennie do kilkunastu gramów soli na osobę (w produktach przetworzonych, naturalnych i dosalając w domu). Daje to nam powiedzmy ok. 4 kg rocznie/1 osobę soli wytwarzanej przez przemysł, czyli ok. 152 tys. ton rocznie dla populacji naszego kraju. Z prostych wyliczeń wynika, że aż blisko ¼ spożywanej przez nas w ostatnich latach soli pochodziła z tych trzech nieuczciwych firm ( 36 tys./152 tys.)!

Dotychczas używany jest powszechnie zwrot „niejadalna sól”. Co to oznacza i na jakiej podstawie? W końcu wyniki badań „tej feralnej soli” mają być znane dopiero w przyszłym tygodniu (dziwne, ale cóż zaczekamy, chociaż od dawna wiadomo, że jest to odpad powstający w toku produkcji i nienadający się do spożycia). Używając analogii grzybiarzy, grzyby są jadalne, niejadalne i trujące. Spożycie grzyba niejadalnego, nie zagraża życiu, co najwyżej można mieć  biegunkę ,średnio raz na kilka lat i dotyczy to wąskiego grona grzybiarzy. Grzyb trujący (najpopularniejszy muchomor sromotnikowy) to praktycznie pewna śmierć, ale dotyczy jeszcze węższego grona konsumentów-grzybiarzy.

Ale w przypadku „niejadalnej soli” mamy permanentne, wieloletnie spożywanie dzień po dniu czegoś czego nie powinniśmy jeść. Nawet jeżeli ilość substancji szkodliwych jest znikoma, nie zagrażająca bezpośrednio życiu, to kto zagwarantuje, że ich wieloletnia kumulacja w organizmie, za kilka, kilkanaście lat nie odbije się negatywnie na zdrowiu – nie wąskiej grupy grzybiarzy- ale całego społeczeństwa.

Niezrozumiałe jest stanowisko prokuratury w zakresie nie ujawniania nazw firm potencjalnie używających niebezpiecznej soli w toku produkcji. W czyim interesie jest to działanie? Społeczeństwo domaga się tych informacji chociażby po to żeby nie spożywać produktów tych producentów- wytworzonych niejednokrotnie kilka czy kilkanaście miesięcy temu a posiadanych w swojej spiżarni. Ponadto jeżeli odpowiednie organa posiadają informację do jakich przetwórców trafiała niejadalna sól, nie widzę powodu ukrywania tego faktu. Lepiej aby konsumenci „ukarali” tylko te firmy niż cały rynek przetwórczy używający w toku produkcji soli.

Dziś mamy taką sytuację, że część konsumentów w ogóle wstrzymała się z zakupami niektórych przetworzonych produktów ponieważ jest zdezorientowana i przestraszona. Na marginesie, ciekawy jestem po ile sprzedawana jest hurtowo prawdziwa sól spożywcza. Czy to nie było tak, że przynajmniej niektórzy przetwórcy nabywali sól „podrobioną” (nawet nie wiedząc o tym) bo była tańsza?

To nie koniec kłopotów. Niestety, brak radykalnych, odważnych działań w sprawie afery solnej przez odpowiednie służby, których dotychczasowe działania -można odnieść wrażenie - są raczej ukierunkowanie na złagodzenie powagi problemu w odbiorze przez opinię społeczną zaczynają przynosić niebezpieczne konsekwencje. Afera solna zaczyna wylewać się za granicę (Czesi, Słowacy nie chcą naszej żywności). Jak ograniczenie eksportu wpłynie na kondycję przetwórców rolnych i rolników, chyba nie trzeba mówić.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (13)

  • arszczecin 2012-03-12 11:21:56
    NAWIGATOR
    WSZYSTKO JEST JADALNE ALE NIEKTORE RZECZY I PRODUKTY TYLKO RAZ
    dobree, hehe
    miasto musi zobaczyć że wędlina ze 100 % mięsa nie będzie kosztować 9 zł/kg.
    kupić świniaka od rolnika, i zobaczyć po ile wyjdzie 1 kg kiełbasy, 30-35 zł??
  • bauer1970 2012-03-12 10:27:27
    Robienia nas w bambuko ..........ciąg dalszy. Jak można mieć do tego wszystkiego zaufanie. Kłamią, kombinują , oszukują jak tylko mogą. Tracą rolnicy , produceni żywności , konsumenci .......oni nie.
  • tom 2012-03-09 18:42:37
    Ktoś kto wierzy w bajki o czystości soli, szuszu z jaj, dobrych polskich wyrobach wędliniarksich jest chory.
    Wszystko idzie aby zarobic a jak kogoś się wsadzi to symbolicznie bo co nakradliśmy to nasze. Chory kraj.
  • bauer1970 2012-03-09 10:45:52
    Do metale w soli - ty czytasz i wierzysz co pisze to G..... Prawda , Gazeta Wybiórca ?
    Człowieku , nie czytaj tego parszywego antypolskiego szmatławca. Tam wszystko to kłamstwo i manipulacja . A juz na ten "autorytet" się nie powołuj.
  • aseptyczny 2012-03-08 16:39:42
    matale w soli sa jezeli jakas czesc maszyny ulegnie uszkodzeniom i wpadnie do soli np.ząb ladowarki
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.226.251.81
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.