Podczas II Ogólnopolskiego Święta Wdzięczni Polskiej Wsi Ardanowski przypomniał, że niedawno "wielkim sukcesem" zakończyła się zarówno aukcja koni arabskich w Janowie Podlaskim, jak również narodowy czempionat, który "pokazał prymat polskiej hodowli koni arabskich na świecie". "A co się przez lata działo? Przekonywano świat o upadku hodowli koni arabskich. Przekonywano kupców międzynarodowych, ludzi z całego świata, że nie warto do Polski przyjeżdżać, bo tu wszystko upadło, bo wszystko jest w ruinie, wszystko zdechło. A jest to jeden z najbardziej rozwijających się działów polskiej hodowli zwierząt. Ja już nie wierzę w to, że ci, którzy Polskę chcieli spotwarzyć, którzy chcieli ją opluć, którzy zaszkodzili wizerunkowi Polski i polskiego rolnictwa, przeproszą. Ale niech przynajmniej milczą - powiedział.

Jak zaznaczył, polskie rolnictwo to "nie obszar upośledzenia, specjalnej troski" tylko "wielka szansa" dla rozwoju kraju. - Zapraszam wszystkich polityków, również polityków opozycji, do tej serdecznej współpracy na rzecz polskiej wsi. Zapraszam polskich rolników, wszystkie organizacje. Rozmawiam z każdym, cieszę się z wiedzy i kompetencji każdej organizacji rolniczej, która działa na rzecz wzmocnienia naszych szans również na rynku międzynarodowym - zapewnił Ardanowski.