PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Ardanowski: resort chce wspierać rolnictwo na obszarach górskich

Ardanowski: resort chce wspierać rolnictwo na obszarach górskich Fot. Shutterstock

- Ministerstwo będzie wspierać rolnictwo na obszarach górskich, ale niekonieczne poprzez dotacje, tylko przez stworzenie warunków, które pozwolą na rozwój produkcji i przetwórstwa rolnego - mówił w środę szef MRiRW Jan Krzysztof Ardanowski.



W resorcie rolnictwa obyła się konferencja poświęcona rolnictwu na terenach górskich. Minister zaznaczył, że to drugie z kolei spotkanie, po debacie, która miała miejsce kilka miesięcy temu w Balicach (koło Krakowa).

Ardanowski podkreślił, że zachowanie rolnictwa w górach jest bardzo ważne. Zaznaczył, że obecnie atutem gór są nie tylko piękne widoki, ale także żywa przyroda, agroturystyka, z której tamtejsza ludność czerpie dochody oraz wysokiej jakości produkty wytwarzane z miejscowych surowców, np. sery czy mleko.

Minister zaznaczył, że resort stara się indywidualnie podchodzić do rolnictwa w różnych regionach Polski. Jak zaznaczył, rozumie, że w górach jest ono trudne i potrzebuje specjalnego wsparcia. Ale - jego zdaniem - nie powinny to być głównie dotacje, ale np. pomoc w promowaniu produktów górskich.

Zaznaczył, że pomocą dla tamtejszych rolników mogłoby być np. zmniejszenie kosztów produkcji w górach poprzez wyższy zwrot akcyzy od paliwa rolniczego. Przypomniał, że już zostały zmienione kryteria wyznaczania obszarów gospodarowania w trudnych warunkach (tzw. ONW) na korzyść obszarów górskich.

Ardanowski podkreślił, że dochody rolników w całej Polsce, w tym tych zajmujących się produkcją i przetwórstwem w górach, mają pochodzić głównie ze sprzedaży produktów na dobrze zorganizowanym rynku, za dobra cenę. Jak mówił, "celem powinno być, jak sprawić, żeby żywność z tych najczystszych terenów naszego kraju" była na rynku rozpoznawalna, by ludzie byli przekonani do jej wysokich cech żywnościowych i prozdrowotnych".

Kolejnym zadaniem jest, jak sprawić, by te produkty były dostępne, by nie mówić o "jakimś micie produktów z gór", których de facto nie ma i jak sprzedać te produkty po dobrych cenach - dodał.

Zdaniem ministra rozwiązaniem może być znakowanie żywności np. uzyskanie unijnych znaków jakości. Zauważył, że taką promocję swoich produktów doskonale opanowali Włosi, którzy w UE zarejestrowani już 299 swoich produktów unijnymi oznaczeniami, podczas, gdy Polska w ciągu 15 lat zarejestrowała 42. Zaznaczył, że uzyskanie takiego oznaczenia oznacza gwarancję jakości produktu i jego wyższą cenę.

Dodał, że w przypadku zwierząt, a głównie bydła, resort będzie chciał wdrożyć nowatorską metodę, której na razie nie ma w innych krajach. Polega ona m.in. na czipowaniu zwierząt, tak by od urodzenia można było prześledzić jego pochodzenie i wówczas w sklepie czy "na talerzu" będzie wiadomo, z jakiego zwierzęcia pochodzi dany kawałek mięsa.

Kolejnym rozwiązaniem - jak mówił minister - jest rozwój rolniczego handlu detalicznego, obecnie przepisy w Polsce są bodaj najlepsze w Europie, umożliwiają sprzedaż wszystkiego, co rolnicy mogą wytworzyć. W tej chwili 4,5 tys. gospodarstw sprzedaje żywność przetworzoną w gospodarstwie, a ok. 11 tys. - zajmuje się sprzedażą produktów nieprzetworzonych - poinformował Ardanowski.

Minister opowiedział się za przywróceniem uboju zwierząt w małych ubojniach, gdyż wówczas małym rolnikom będzie opłacała się sprzedaż mięsa okolicznym konsumentom np. ostatnio zdobywającej popularność jagnięciny. Zapowiedział, że przygotuje stosowne rozporządzenie, ale ono wymaga notyfikacji w KE. Dodał, że spodziewa się, że problemów z tym nie będzie, bo takie ubojnie funkcjonują m.in. w Austrii czy w Bawarii.

- Przyszłość rolnictwa w górach (...) to cel ministerstwa, rządu, interes całego państwa polskiego - zapewnił Ardanowski. Zaapelował do uczestników konferencji, by wypracować rekomendacje, które będą mogły być wdrożone spowodują rozwój rolnictwa w górach.



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (4)

  • rolnik polski 2019-07-18 12:51:24
    Trudno nie zgodzić się z bacą, minister ogłasza działania pod publiczkę niby coś robi ale efektów tego brak, do bolączek hodowcy dodam Dziki z ASF-em sieją pustoszenie a rolnik nawet nie może zainstalować armatki hukowej czy też petard bo jest zakaz płoszenia. Myśliwy poluje na dzika od wielkiego dzwona czyli jak ma pustą lodówkę i dodatkowo jest jeszcze pełnia. Susza daje nam w kość ale spróbuj wykopać staw lub studnię głębinową. koszt projektów i pozwoleń wyniesie tyle co wykopanie tego stawu. OSN w całym kraju to nóż w plecy dla resztki małych hodowców jacy jeszcze zostali, a dla rolnika kolejny bzdurny wymóg robienia planów nawozowych. Przy intensywnej produkcji napisze, że zakładam plon 20 ton pszenicy i dlatego dawka azotu to 500 kg w czystym składniku. Do tego dodam jeszcze szereg wymogów jak uprawnienia na kombajn, ładowarkę teleskopową, opryskiwacz itd. Niestety minister nie ma pomysłu jak odbiurokratyzować rolnictwo i zlikwidować przepisy, które tylko pozorują jakieś działanie a tak naprawdę służą do dojenia rolników. Także czekam na konkrety: Moje typy to: - Natura 2000 tylko na obszarach leśnych i wyłączonych z produkcji rolnej, - zniesienie wymogu zbiorników dwupłaszczowych - wyznaczenie konkretnych obszarów OSN gdzie faktycznie jest zagrożenie azotami - handel rolniczy- bez rejestracji działalności rolnik może sprzedawać to co wyprodukuje na bazie produktów roślinnych i zwierzęcych z własnego gospodarstwa w swoim gospodarstwie. - możliwość wykopania stawu o powierzchni do 1 ha na zgłoszenie, - możliwość wywiercenia studni głębinowej na zgłoszenie, - możliwość polowania na dziki na własnym terenie, możliwość odstąpienia tego prawa osobie z uprawnieniami myśliwego bez względu do jakiego koła należy. Jak rolnik decyduje się na taki wariant wówczas nie występuje o szkody w uprawach. - zniesienie konieczności odnawiania uprawnień na opryskiwacz kombajn, ładowarka. (fikcja) - zniesienie planów nawozowych (fikcja), - dostosowanie nawożenia do warunków pogodowych a nie do sztywnych dat kalendarzowych, - dopłaty dla TUZ tylko dla hodowców, - dopłaty do faktycznych gruntów za które płacimy podatek a nie że agencja obcina z każdej działki po kila arów, bo granice naniesione na ortofotomapie to fikcja. pewnie inni rolnicy dołożą swoje 3 grosze a minister wreszcie będzie mógł się wykazać, do wyborów zdąży jeszcze zapunktować prawdziwymi działaniami nie pozoranctwem.
    • baca56 2019-07-18 18:12:32
      Dzięki za wsparcie i uzupełnienie. Minister i tak nas nie usłyszy, szkoda tylko, że i użytkownicy forum słabo jakoś rezonują. Może za długie teksty piszemy?
  • baca56 2019-07-18 09:48:54
    Mam jeszcze chwilę, więc ciąg dalszy: W moim ONW nic się nie zmieniło - nadal jest redukcja płatności powyżej 50 ha. Wsparcie mierzone na tak małą skalę produkcji, żeby nie miało to ekonomicznego sensu. Natomiast wprowadzono OSN w całym kraju - za kilka lat moje wiaty dla bydła będą nielegalne. 4,5 tysiąca gospodarstw sprzedających produkty przetworzone brzmi dumnie, dopóki nie zauważymy, że to 0,03% gospodarstw w Polsce, a uczciwiej licząc ok. 1% gospodarstw produkujących cokolwiek. Mamy "najlepsze przepisy w Europie" ale bezpośredni handel jest we Francji, Austrii, Bawarii - nie u nas. Sukces na miarę 1:27. "Minister opowiedział się za przywróceniem uboju zwierząt w małych ubojniach" - tylko najpierw trzeba te małe ubojnie odtworzyć, bo już dawno ich nie ma. Są, owszem, w Austrii i w Bawarii, ale np. w moim powiecie nie ma żadnej. Podobnie jak z mechanikami - właśnie umarł ostatni mechanior po byłym POMie, i nie ma kto naprawić nawet zwolnicy w starym Ursusie. Następny temat - dilerka-kilerka i serwisy fabryczne sprzętu rolniczego. Zero kompetencji, fatalna dostępność i ceny z marżą czasem 300%, wszystko wsparte "ochroną własności intelektualnej". A może tak wziąć to za pysk, na przykład wprowadzając prawo że "każdy sprzedający sprzęt rolniczy w RP ma obowiązek udostępnić publicznie dane diagnostyczne, regulacyjne i naprawcze oferowanego sprzętu". Za trudne, prawda? Za mocny przeciwnik. "- Przyszłość rolnictwa w górach (...) to cel ministerstwa, rządu, interes całego państwa polskiego". Zaczynałem gospodarzyć za Jaruzelskiego, ale starsi koledzy opowiadali o gierkowskich obietnicach "ustawy górskiej", o wprowadzeniu do produkcji Ursusa ciągnika górskiego itp. I tak jest do dzisiaj, po 1989 nasilenie górskiej narracji następuje przed wyborami, później cisza, zero działań. "Nowatorska metoda" z chipami, które mają umożliwić śledzenie drogi befsztyka od pola do stołu. To jak, obecny system nie wystarcza? Każde zwierzę ma paszport i kolczyk. Chcecie chipować każdy befsztyk? Czy może ktoś ma apetyt na intratną produkcję i dystrybucję milionów chipów? Od kilku ostatnich ministrów od rolnictwa słyszałem, że trzeba skończyć z "trwałymi nieużytkami zielonymi" wspieranymi tłustymi dotacjami (ponad milion hektarów w Polsce!!), Pan minister Ardanowski sporo mówił na ten temat - nie zmieniło się nic. Więc dalej mamy paradoks głodu ziemi u hodowców stawiających na rozwój - przy ogromnych powierzchniach "dopłatowych" faktycznych odłogów za miedzą. Susza. Ubezpieczyć się nie można. Pastwiska nie odrastają. Najdalej za kilka dni zacznę skarmiać pasze przeznaczone na zimę - jest ich mało, plony siana w wyniku suchego kwietnia niższe średnio o 40%, im wyżej - tym gorzej. Ale nie ma suszy na moim terenie, nie ma suszy na UZ. W górach to głównie UZ i hodowla, uprawa nie ma sensu, ale tego się nawet nie monitoruje. W końcu jadę belować. .............................................................................................................. Miło by się słuchało Pana Ministra Ardanowskiego, gdyby nie skrzecząca rzeczywistość. "Wistość tych rzeczy jest nie z świata tego", Witkacy.
  • baca56 2019-07-18 07:57:54
    Ardanowski marnuje się na stołku ministra rolnictwa. Dla tak wybitnego bajkopisarza warto utworzyć Ministerstwo Literatury. Tego się nie da czytać na spokojnie. Minister proponuje " pomoc w promowaniu produktów górskich" - czyli kolejne akcje promocyjne, festiwale i festyny, duuużo kolorowych druków na kredowym papierze, jakieś konferencje. Jakąś kolejną radę (z synekurami) się powoła... Zaiste, wielka pomoc. Zmniejszyć koszta - to zróbcie nareszcie jakieś drogi na wsi i do pola, bo od czasu jak Niemców wysiedlono w 1945 niewiele się zmieniło (chyba że na gorsze), to zorganizujcie odbiór plastikowych śmieci rolniczych, to zweryfikujcie nareszcie mapy ewidencyjne, to przeprowadźcie scalenia gruntów, odkręćcie po cichu wprowadzone złodziejstwo, jakim jest pozbawienie właścicieli wielu praw własności pod pretekstem ochrony przyrody (N2000 i inne). Skończcie z radosną twórczością legislacyjną utrudniającą pracę (mauser na paliwo nielegalny, przewóz i składowanie ponad 1000 kg saletry nielegalne wodopój dla bydła nielegalny itd). Na razie kończę, jadę belować - ale wieczorem cdn.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.226.243.130
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.