PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Ardanowski: Sprawa Janowa Podlaskiego odżywa, gdy zaostrza się walka polityczna

Ardanowski: Sprawa Janowa Podlaskiego odżywa, gdy zaostrza się walka polityczna Zdjęcie z aukcji Pride of Poland z 2009 r. fot. K.Hołownia

-Sprawa stadniny koni w Janowie Podlaskim odżywa, gdy zaostrza się walka polityczna – powiedział we wtorek (9.06.2020) minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski. Zapewniał, że stan zwierząt w janowskiej stadninie jest dobry.



Ardanowski spotkał się we wtorek z dziennikarzami w stadninie w Janowie Podlaskim (Lubelskie), dokąd zaprosił ich, aby mogli zapoznać się z warunkami hodowli koni i krów. Podczas konferencji prasowej prostował doniesienia medialne, jakoby po 2015 r. i zmianie prezesa janowskiej stadniny nastąpił jej upadek. Przekonywał, że sprawa stadniny jest wykorzystywana politycznie, tymczasem miała ona problemy także wcześniej. "Od czasu do czasu sprawa Janowa odżywa, kiedy zaostrza się walka polityczna" - powiedział.

Minister powołał się na wyniki kontroli przeprowadzonej ostatnio przez ekspertów z Państwowego Instytutu Weterynarii w Puławach oraz Instytutu Zootechniki w Krakowie, którzy - jak mówił Ardanowski - wskazali na niedociągnięcia ale skonstatowali, że "tu nic dramatycznego się nie wydarzyło". "Tu nie ma złych warunków utrzymania zwierząt, nie ma sytuacji takiej, że jest upadek, tragedia bydła czy też koni" - powiedział.

"W strukturze tego stada są konie zarówno w bardzo dobrej kondycji i są również zwierzęta starsze, które tu doczekają swoich dni. One wyglądają źle. (…) Robienie z tego uogólnienia, jak tu się źle dzieje, jest wielkim łajdactwem" - dodał.

Minister powoływał się też na wyniki kontroli NIK z ubiegłego roku, która nie stwierdziła nieprawidłowości w zakresie opieki nad zwierzętami w Janowie Podlaskim, ani w zakresie sprawowania nad nią nadzoru właścicielskiego przez KOWR. Przytaczał pisma działaczy związkowych z OPZZ w stadninie oraz Zarządu Głównego Związku Zawodowego Pracowników Rolnictwa, którzy zaprotestowali przeciwko ukazującym się w mediach doniesieniom - po wizycie w stadninie posłanek PO Doroty Niedzieli i Joanny Kluzik-Rostkowskiej - że zwierzęta w Janowie Podlaskim "są skrajnie zaniedbane". Związkowcy zapewniali, że stan zwierząt jest dobry.

Ardanowski podkreślił, że wielkie gospodarstwo rolne o powierzchni 1,7 tys. ha, jakim jest stadnina w Janowie Podlaskim, zawsze miało problemy, także przed 2015 rokiem. Powoływał się na raport CBA i wyniki kontroli NIK z 2016 r., które wskazywały na nieprawidłowości. Przytaczał sformułowania z niejawnego dotychczas audytu firmy BDO z lipca 2016 r., który oprócz pozytywnych ocen niektórych elementów wcześniejszej działalności stadniny w Janowie Podlaskim pokazywał też jej złe strony. Na przykład zastrzeżenia audytora dotyczyły braku ewidencji i procedur dotyczących oddania i przyjmowania koni w dzierżawę, w tym braku wzorów treści umów zabezpieczających ryzyka z tym związane - cytował Ardanowski. Audyt BDO będzie udostępniony na stronach internetowych Ministerstwa Rolnictwa - zapowiedział minister.

Ardanowski przytoczył wyniki finansowe stadniny z lat 2011-2014, które wyniosły od 60 tys. zł do 413 tys. zł zysku rocznie, przy czym - jak zaznaczył - obowiązywały wtedy wyższe dopłaty bezpośrednie do dużych gospodarstw. Zysk w 2015 r., który wyniósł 3,2 mln zł stadnina zawdzięcza jedynie sprzedaży jednej klaczy - podkreślił. Na aukcji Pride of Poland klacz Pepita uzyskała cenę 1,4 mln euro.

Zdaniem Ardanowskiego tak znakomitych koni nie należy sprzedawać. "Tak można by co roku. Sprzedać jedną wybitną klacz i mamy znakomite wyniki, którymi się możemy przez dziesiątki lat chwalić. Tak nie będzie" - zapowiedział.

Przypomniał, że w 2016 r stadnina przyniosła 81 tys. zł zysku, zaś w dwu kolejnych latach straty - odpowiednio 1,6 mln zł oraz 3,2 mln zł. Wynik stadniny za rok ubiegły będzie znany w końcu czerwca. "Nie będzie to wynik specjalnie duży" - zaznaczył Ardanowski.

"Tu szereg działań należy podjąć. Tu są stare budynki, nie było inwestycji od wielu lat. Ostatni źle wykonany cielętnik w 2013 r., jest bez odpływu. Tu są stare dachy, które trzeba poprawić, jest konieczność przebudowy jednej z obór" - tłumaczył.

Ardanowski odpowiadając na pytania dziennikarzy przyznał, że prezesi, którzy zarządzali stadniną w Janowie Podlaskim po 2015 r. popełniali błędy, a w ostatnich miesiącach stadnina nie była pod odpowiednim nadzorem. "Ja nie jestem zachwycony, tym co się tu w ostatnich miesiącach działo" - przyznał.

"Tu nie będzie zatrudniania po znajomości i po układach. Może tak bywało. Mnie zależy, żeby tu byli fachowcy, którzy znają się nie tylko na koniach, ale również mają być fachowcami od zarządzania dużym gospodarstwem rolnym" - zapowiedział.

Ardanowski zwrócił uwagę, że negatywne informacje o złym stanie hodowli koni w Polsce ukazały się także w mediach zagranicznych, co może utrudniać ich sprzedaż i obniżać ceny. "Mam nadzieję, że ta zorganizowana akcja psucia wizerunku hodowli koni arabskich w Polsce i opowiadania kłamliwych rzeczy o stadninie w Janowie powoli dobiega końca" - powiedział.

Minister uczestniczył w uroczystym nadaniu imion źrebiąt urodzonych ostatnio w stadninie oraz w otwarciu Izby Pamięci, poświęconej jej ponad 200-letniej historii. Dziennikarze mogli wejść do stajni i obór, w których przebywają zwierzęta.



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (16)

  • beko 2020-06-10 12:33:17
    ciekawe, przypomina mi to czasy komuny, wszystko z klucza partyjnego jeden za drugim i klepanie po plecach i jest wszystko ok. stary będzie dobrze. ...
  • Rolnik 2020-06-10 10:47:14
    A co z suszowym za 2019 panie Ardanowski?
    • JKA 2020-06-10 11:24:26
      Będzie wkrótce wypłacone .
  • Dymisja 2020-06-10 10:06:40
    Czy ktoś może powiedzieć, co ten minister przez 2 lata zrobił?
    • Alek 2020-06-10 10:40:09
      Po pierwsze - Eskimos (CBA), po drugie - Bielmlek (CBA), po trzecie - holding spożywczy (nie ma), po czwarte - giełda spożywcza ( 2 transakcje w pół roku), odszkodowania suszowe (połowa rolników do dzisiaj nie dostała), wołowina (upadek hodowli), bobry, żubry (odstrzał i konsumpcja), ASF (już mamy w całej Polsce), Elewarr ( afery), upadek rynku cukru, "polskie białko" (jak nie było tak nie ma). Jedyny ogromny sukces to stworzenie KODEKSU ETYKI ŻYWNOŚCIOWEJ. Brawo
      • ladygaga 2020-06-10 12:14:03
        geniusz z piZ
  • baca56 2020-06-10 09:18:46
    W każdej hodowli są zwierzęta piękne, zdrowe, ale też trafiają się słabsze, chore, a w niektórych przypadkach stare, zasłużone, które z powodów sentymentalnych mają "dożywocie". Co więcej - hodowla zawsze wiąże się z odchodami, które są wszechobecne, bo są "produkowane" cały czas, jeśli tylko zwierzęta mają co jeść. Zwierzętom to nie szkodzi, pod warunkiem że nie jest zbyt mokro, i że nie przekracza to jakiejś rozsądnej miary. Życie wszystkich zwierząt (krów, kotów, koni czy ludzi) ma także tą mniej piękną stronę - odchody, choroba, starość, cierpienie, śmierć. Także i to, że niektóre zwierzęta są koniecznym pokarmem dla innych - więc kot zjada myszkę, wilk czy lis zająca, pies zjada kurę, człowiek zjada byka, robaki zjadają człowieka. Kultura oparta na kulcie młodości, piękna, sprawności, sukcesu stara się wypchnąć tą "brzydką" stronę życia poza pole widzenia - dziadków do domu starców, chore zwierzaki uśpić, wysterylizować, padlinę natychmiast "zutylizować", podobnie jak odchody, które zawsze były cennym nawozem, pokarmem dla innych organizmów (robali, żuczków, grzybów, roślin) a dziś są tylko niebezpiecznym odpadem. Eko-aktywiści którzy nie akceptują tego naturalnego porządku natury są manipulantami, hipokrytami, w najlepszym przypadku głupcami, i sypiąc piach w odwieczne obiegi materii - po prostu szkodzą przyrodzie. Politycy na tym pogrywają, media nabijają klikalność, koncerny ogrywają "ekościemę" ładnie opakowaną w reklamach, celebrytki sprzedają majtki i batoniki. ........................................ Co do Ardanowskiego - często jego wypowiedzi zawierają sporo racji, problem polega na tym, że jego realne działanie jest z retoryką sprzeczne; jest przede wszystkim karnym, lojalnym funkcjonariuszem PIS. Dla nas, rolników jest już kompletnie niewiarygodny.
    • Wegetarianin 2020-06-10 11:43:38
      Tak majtki i batoniki . Jest taki program w tv . Damy i wieśniaczki , dżentelmeni i wieśniacy . Miastowi są tam pokazani jako wykształceni , kulturalni ludzie , znający obce języki i ogólnie obyci . Mieszkają w luksusowych warunkach i jedzą w restauracjach smakołyki i piją najlepsze wino . Wysiłek fizyczny to fitness lub siłownia . Same plusy . A wieś to brud , smród i ubóstwo . Zacofanie i mieszkanie bez wygód w chatce złączonej z chlewikiem . Niskie dochody ze sprzedaży prosiaka cz kilku jajek . Wieśniak to głównie nieudacznik życiowy i patałach . Oczywiście ten program jest typowo rozrywkowy i z przymrużeniem oka , ale dowcip polega na tym , że niektórzy autentycznie postrzegają tak mieszkańców wsi i traktują nas z góry , oni są mądrzejsi i wiedzą co dla nas jest najlepsze .
  • Wegetarianin 2020-06-10 07:37:54
    Tak ponad 3 mln. straty to znaczy że nic wielkiego tylko walka polityczna . Zróbcie 3 mln. zysku ,a sam wam będę bić brawo . Szkoda że farmer nie zamieścił zdjęć ministra przebranego za kowboja karmiącego marchwią konie , to się nazywa robienie propagandy i ludziom wody z mózgu .
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.238.7.30
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.