- Program rolny PiS jest wyborem pewnych działań, które mają być realizowane w pierwszej kolejności. Gdyby nie pomoc premiera Mateusza Morawieckiego i jego przychylność, to nie udałoby się w ostatnich miesiącach zrealizować tylu ważnych dla rolników spraw - wskazał Ardanowski.

Podkreślił, że dla niego najważniejsze jest rozwiązywanie problemów - obecnie głównie doraźnych, czyli skutków suszy bądź afrykański pomór świń (ASF).

- Tyle kłamstw, które opowiada PSL o działaniach rządu Zjednoczonej Prawicy - to ze świecą szukać. Wiem, że PSL walczy o przetrwanie, zostanie na stołkach, utrzymanie się przy korycie, ale pewna uczciwość obowiązuje - ocenił Ardanowski.

Przypomniał, że rząd wprowadził właśnie zwiększenie zwrotu akcyzy od paliwa rolniczego. Teraz zwrot przysługuje do 86 litrów paliwa, a ma być 100 litrów na hektar. Przy obecnej stawce w wysokości 1 zł za litr, która jest określana oddzielnie przez Radę Ministrów, oznacza podniesienie zwrotu kosztów paliwa z 86 do 100 zł.

- To co jest zabierane złodziejom trafia także do polskich rolnikó - wspomniał Ardanowski. Dodał, że ma nadzieję na jeszcze skutecznie ściąganie należnych podatków, a co za tym idzie dalsze możliwości wsparcia obywateli - w tym rolników.