Trzy kolejne miesiące spędzi w areszcie 25-latek, który kierując ciągnikiem spowodował wypadek i odjechał, nie udzielając pomocy poszkodowanemu. Do wypadku doszło 27 sierpnia w miejscowości Krąków w gminie Warta (woj. łódzkie).

Poważnie rannego człowieka, który tracił przytomność, znalazł w rowie przypadkowy przechodzień i powiadomił służby. Ze wzgledu na obrażenia na miejsce wezwano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia ratunkowego, który zabrał mężczyznę do szpitala w Sieradzu.

W wyniku śledztwa podjętego przez policjantów z Warty, Sieradza i Błaszek ustalono, że poszkodowany to 26-letni mieszkaniec powiatu sieradzkiego. Miał on feralnego dnia pomagać znajomemu przy zwózce drewna. Bliscy poszkodowanego ustalili miejsce, gdzie przebywa ów znajomy i przywieźli go na miejsce wypadku.

25-letni mężczyzna początkowo zaprzeczał, by miał związek z obrażeniami kolegi. Po konfrontacji z zeznaniami świadków przyznał jednak, że kierował ursusem z przyczepą załadowaną drewnem, a 26-latek podróżował wraz z nim, stojąc na schodkach traktora. W pewnym momencie nieprawidłowo przewożony pasażer spadł z pojazdu na jezdnię. 25-letni traktorzysta nie zatrzymał się jednak, nie pomógł koledze, ani nie zawiadomił choćby pogotowia.

Szybko wyszło na jaw, dlaczego sprawca wypadku tak się zachował. Mężczyzna miał w organizmie 2 promile alkoholu, a poza tym nie miał żadnych uprawnień do kierowania. Ciągnik rolniczy nie miał zaś aktualnych badań technicznych. Mężczyzna był już w przeszłości karany za konflikty z prawem.

"25-latek usłyszał prokuratorskie zarzuty spowodowania wypadku, którego następstwem jest ciężki uszczerbek na zdrowiu, nieudzielenia pomocy i ucieczkę z miejsca zdarzenia oraz prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości. Zebrany materiał dowodowy pozwolił Prokuratowi Rejonowemu w Sieradzu na wystąpienie do sądu z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie podejrzanego na 3 miesiące." - czytamy w policyjnym komunikacie.

Sąd przychylił się do wniosku prokuratora. 25-latek trafił za kraty. Za dokonane przestępstwa grozi mu kara nawet do 12 lat pozbawienia wolności.