Policjanci z KPP w Sochaczewie, wraz z przedstawicielami Inspektoratów Ochrony Środowiska w Warszawie i Płocku, a także strażakami ze specjalistycznej grupy ratownictwa chemiczno – ekologicznego, na jednej z posesji w Jasieńcu ujawnili nielegalne składowisko odpadów – informuje Komenda Wojewódzka Policji w Radomiu.


W dwóch magazynach i na podwórzu znaleziono ponad 1800 palet, na których stały mausery o pojemności 1000 litrów oraz czteropaki 200-litrowych beczek wypełnionych nieznaną substancją. Zbiorniki znajdowały się w bezpośrednim sąsiedztwie domów mieszkalnych i sadu. Łącznie zabezpieczono około 1,5 mln litrów odpadów.


Ze wstępnych badań pobranych przez inspektorów ochrony środowiska i straż pożarną próbek wynika, że w pojemnikach znajdują się substancje łatwopalne i toksyczne. W opinii fachowców były one przechowywane w nieodpowiednich warunkach. Policjanci wykonali na miejscu czynności procesowe pod nadzorem prokuratora Prokuratury Rejonowej w Sochaczewie. Powołano też zespół biegłych z zakresu nauk chemicznych, którzy określą dokładny skład zabezpieczonych substancji.
Na miejscu zatrzymano właścicieli posesji: 50–letnią kobietę i jej 27–letniego syna, który po przejeździe służb usiłował uciekać, lecz po pościgu został zatrzymany przez policjantów. W wyniku intensywnego śledztwa we współpracy z Prokuraturą Okręgową w Płocku ustalono kolejne składowiska odpadów.


W efekcie do sprawy zatrzymano kilkanaście osób, które podejrzane są o m.in. o transportowanie, przyjmowanie i składowanie niebezpiecznych odpadów chemicznych w niewłaściwych warunkach, stwarzając zagrożenie dla zdrowia i życia ludzi oraz środowiska naturalnego.
Zebrany materiał dowodowy pozwolił na zastosowanie wobec 9 podejrzanych środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztu. Policjanci i prokuratorzy cały czas pracują nad ustalaniem kolejnych składowisk niebezpiecznych odpadów, jakie mogła jeszcze zorganizować szajka. Nie wyklucza się tez kolejnych zatrzymań osób, które brały udział w przestępczym procederze.