Wzrosty cen surowców rolnych i materiałów, zmiany w krajowym potencjale produkcji zwierzęcej, ograniczenia eksportowe, to tylko niektóre z wielu wyzwań, z jakimi mierzyły się w ostatnim czasie przedsiębiorstwa z produkcji pasz przemysłowych i mięsa. Obie branże radziły sobie jednak w tych warunkach relatywnie dobrze, osiągając solidne wyniki finansowe - czytamy w najnowszym raporcie sektorowym Banku Pekao S.A. - "Branża paszowa i mięsna. Przedsiębiorstwa w obliczu dynamicznych zmian otoczenia gospodarczego". Jego autorem jest analityk Grzegorz Rykaczewski.

Jak wskazuje raport, produkcja i przetwórstwo mięsa jest największym segmentem krajowego przemysłu spożywczego, a segment paszowy zajmuje piątą lokatę. Łącznie obie branże odpowiadają za 37 proc. wartości całego sektora produkcji żywności. Na krajowym rynku funkcjonuje ponad 600 firm zajmujących się produkcją pasz oraz ponad 3 tysiące przetwórców mięsa. W obu segmentach Polska należy do czołówki producentów w Unii Europejskiej.

Droższe pasze wpływały na rynek mięsny

W opinii autora raportu, jednym z istotnych czynników wpływających na funkcjonowanie firm, były drożejące surowce paszowe, napięcia w sytuacji popytowo-podażowej na globalnym rynku, skutkujący dynamicznym wzrostem cen produktów roślinnych, pojawiły się już w 2000 r. Początkiem głębszych zmian na rynku był wybuch pandemii COVID-19. Dodatkowo, w kolejnych okresach wystąpiły dodatkowe czynniki, które stanowiły wsparcie dla wzrostu cen, w tym m.in. silne ożywienie popytu na świecie, niższa produkcja i eksport w krajach będących największymi dostawcami na rynek globalny oraz rosnące koszty produkcji rolnej.

W 2022 r. rynek został dodatkowo zdestabilizowany wybuchem wojny w Ukrainie - kraju o dużym znaczeniu dla światowej podaży wielu surowców rolnych.

Istotnym elementem były też zmiany w potencjale krajowej produkcji zwierzęcej. W sektorze trzody chlewnej pierwsza połowa roku przyniosła kontynuację trendu spadkowego w pogłowiu, zarówno w Polsce, jak i w grupie największych producentów w UE. Pomimo wysokich wzrostów cen skupu, hodowcy nadal likwidowali stada, co świadczy o silnej presji kosztowej -zaznacza analityk.

Produkcja bydła na plusie

Według raportu lepiej wyglądała sytuacja w produkcji bydła. Zarówno w Polsce, jak i u największych producentów w UE, pogłowie na koniec pierwszego półrocza nieco wzrosło w porównaniu do stanu z grudnia 2021 roku.

Poprawa w sektorze drobiarskim

W tym roku odnotowano także pozytywne zmiany w sektorze drobiarskim. Krajowi producenci kurcząt rzeźnych szybko odrobili straty po ubiegłorocznych ogniskach grypy ptaków, notując duży przyrost wylęgów piskląt. Dla branży paszowej oznaczało wzrost popytu na mieszanki paszowe, zaś dla przetwórców mięsa poprawę ich sytuacji podażowej - stwierdza raport.

Ważnym motorem napędowym rozwoju jest eksport mięsa, szczególnie w przypadku drobiu i wołowiny. W pierwszej połowie br. mniejsza produkcja wieprzowiny i wołowiny miała jednak niekorzystny wpływ na wyniki eksportu z Polski. Jej wolumen w przypadku nieprzetworzonego mięsa wieprzowego był niższy o 15 proc. niż w analogicznej części roku poprzedniego. W przypadku mięsa wołowego spadek wyniósł 4 proc. Z kolei 8 proc. wzrost odnotowano w w wywozie mięsa drobiowego, przy czym dzięki wysokim cenom tego mięsa jego łączna wartość była wyższa aż o 60 proc. Odzyskanie przez Polskę statusu kraju wolnego od grypy ptaków może stanowić dodatkowy impuls rozwojowy. Zwiększył się też - o 11 proc. - eksport przetworów mięsnych - zaznaczył analityk.

Zarówno branża mięsna, jak i paszowa pozostawały w dobrej kondycji finansowej na koniec pierwszego półrocza. Wszystkie segmenty sektora mięsnego oraz branża paszowa odnotowały wysokie wzrosty przychodów oraz wyniku netto. Charakteryzowały się też niższym od średniej dla przemysłu spożywczego odsetkiem firm deficytowych - podsumowuje raport.