- To chciałbym bardzo precyzyjnie powiedzieć - to nie jest tak, że ktoś kogoś będzie przejmował i w związku z tym będzie wykorzystywał majątek drugiej spółki do tego, żeby realizować swoje własne pomysły rozwojowe. To będzie równorzędne partnerstwo - powiedział Budzanowski dziennikarzom w Puławach.

Budzanowski zaznaczył, że konkretny plan konsolidacji jest teraz wypracowywany przez zarządy obu spółek. Ma on być "optymalny z punktu widzenia funkcjonowania i przyszłego rozwoju" skonsolidowanej grupy chemicznej, która powstanie w oparciu o dwa zakłady, w Puławach i Tarnowie.

- Ja mówię o zasadzie, która powinna przyświecać tej konsolidacji, zasadzie partnerstwa. To oznacza, że spółki same też muszą między sobą porozumieć się i powiedzieć, jak widzą rozwój w przyszłości i jak chcą zarządzać tym podmiotem. Nikt im tego nie będzie narzucał. Nie będą narzucały ani Zakłady Azotowe w Tarnowie Puławom, ani też Puławy Tarnowowi. W związku z tym muszą się wzajemnie porozumieć - powiedział minister.

Zdaniem Budzanowskiego konkretny plan konsolidacji powinien być gotowy "w ciągu nie dłużej niż kilku tygodni". - Na razie czekamy też na decyzje Komisji Europejskiej, jeżeli chodzi o możliwość konsolidacji i fuzji tych spółek, to jest procedura, która zawsze trwa kilka miesięcy - zaznaczył.

Zapytany o plany prywatyzacji zakładów chemicznych Budzanowski odpowiedział, że zostały one zawieszone. - Na dzisiaj plan prywatyzacji jest zawieszony. Priorytetem jest właściwa konsolidacja. Sytuacja się znacząco zmieniła, więc nie przewiduję dzisiaj dalszej prywatyzacji - powiedział.

Budzanowski spotkał się w Puławach z kadrą zarządzającą, zapoznał z inwestycjami prowadzonymi w zakładach i planami budowy elektrowni gazowej. Podkreślił, że uważa budowę elektrowni za bardzo ważną dla całego kraju.

- Jest to bardzo ważny projekt i chcemy, by był kontynuowany, jest jednym z 12 kluczowych projektów energetycznych w Polsce - przypomniał.

Nie odbyło się planowane spotkanie Budzanowskiego ze związkowcami, które miało być w Warszawie. Minister skarbu państwa przełożył je do czasu, gdy powstanie konkretny plan konsolidacji i będą znane jej szczegóły.

Organizacje związkowe z puławskich zakładów mają różny stosunek do planów konsolidacji. Przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Ruchu Ciągłego ZA Puławy Sławomir Wręga powiedział dziennikarzom, że ze zrozumieniem przyjmuje decyzję ministra o przełożeniu spotkania, a konsolidację popiera.

- Konsolidację wspieramy. Chcemy, żeby konsolidacja odbyła się wokół Zakładów Azotowych Puławy. Koronnym argumentem jest to, że minister skarbu posiada większościowy, ponad 50 proc. pakiet akcji ZA Puławy - powiedział Wręga.

Natomiast przeciwny konsolidacji jest związek Solidarność. Jego przewodniczący Andrzej Jacyna powiedział, że jest zawiedziony odwołaniem spotkania z ministrem. - Wiele sobie po tym spotkaniu obiecywaliśmy - zaznaczył.

Jego zdaniem powinny być dwie odrębne ścieżki rozwoju dla obu spółek. Obawia się, że konsolidacja może zablokować plany rozwoju Puław. - Trzeba zdać sobie sprawę, że grupa kapitałowa Tarnów ma olbrzymie zadłużenie - powiedział Jacyna.

Zakłady Azotowe w Tarnowie w połowie lipca wezwały do sprzedaży akcji ZA Puławy po 110 zł za akcję. W wezwaniu złożono zapisy na 10,3 proc. kapitału zakładowego ZA Puławy. Wzywający zdecydował, że kupi wszystkie akcje, na które złożono zapisy.

Minister skarbu Mikołaj Budzanowski mówił pod koniec sierpnia, że precyzyjny plan konsolidacji Zakładów Azotowych w Tarnowie i Zakładów Azotowych Puławy zostanie przedstawiony we wrześniu. W połączonym podmiocie Skarb Państwa chce mieć znacznie powyżej 32 proc., a być może nawet powyżej 40 proc. Decyzja Komisji Europejskiej w sprawie zgody na fuzję tych spółek spodziewana jest w listopadzie.

Azoty Tarnów to największa w Polsce firma chemiczna, notowana na GPW, w której Skarb Państwa ma nieco ponad 32 proc. udziałów. Kontrolowana przez państwo Grupa PZU (w tym OFE PZU) ma ponad 10,30 proc. akcji. Reszta należy do innych funduszy emerytalnych i rozproszonego akcjonariatu.

Zakłady Azotowe Puławy to spółka giełdowa. Produkuje głównie nawozy sztuczne, a także tworzywa sztuczne. Jest jedynym w Polsce, a trzecim na świecie, producentem melaminy.