Jak donosi portal DęblinNews.pl, tragiczne zdarzenia rozegrały się piątek po południu we wsi Żabianka koło Ułęża, w powiecie ryckim. Gospodarz, który zamierzał napoić hodowane zwierzęta został zaatakowany przez byka.

Z relacji wynika, że rolnik wyprowadził byka z obory, by dać mu wody. Tam jednak byka rozjuszyły atakujące psy. W efekcie przestraszone zwierzę zaatakowało swego opiekuna. Świadkiem ataku była żona rolnika, która podniosła alarm. Na wezwanie natychmiast przybiegł sąsiad, który jednak nie był w stanie uspokoić zwierzęcia, które dźgało rogami i tratowało kopytami swego właściciela.

Dopiero, gdy zjawił się drugi sąsiad, mężczyznom udało się odciągnąć byka od leżącego na ziemi gospodarza. Na miejsce przybyli ratownicy pogotowia i straż pożarna. Lekarz z karetki mógł już jednak tylko stwierdzić zgon poszkodowanego 46-letniego mężczyzny.

Wezwany do gospodarstwa lekarz weterynarii musiał podać bykowi środki uspokajające. Policja bada okoliczności tego tragicznego zdarzenia.