Zatrzymania dokonano na przejściu granicznym w Korczowej (woj. podkarpackie). Bus marki mercedes miał niemieckie tablice rejestracyjne. Ukryte w bagażniku raki były przewożone bez wody, co groziło im śmiercią. Zwierzęta w pojemnikach z wodą przewieziono do Ogrodu Zoologicznego w Zamościu.

Na miejsce wezwano policję, gdyż kierowca busa nie miał stosownych dokumentów pozwalających na przewóz przez granicę żywych zwierząt, podlegających w naszym kraju ochronie prawnej. Takie zezwolenie musiałby wydać Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska. Kierowca mercedesa poniesie więc przykre konsekwencje.