Celnicy i funkcjonariusze KAS złożyli niezapowiedzianą wizytę rolnikowi w powiecie sieradzkim, wobec którego mieli podejrzenia. Potwierdziły się one, gdy skontrolowali zbiornik paliwowy stojącego na posesji ciągnika i wykonali badania testowe. W baku znajdował się olej opałowy.

Podobnie było w przypadku 3 pozostałych traktorów i 4 innych pojazdów i maszyn na terenie gospodarstwa. W ich zbiornikach ujawniono łącznie niemal 1100 litrów oleju napędowego, używanego do celów napędowych. Oprócz tego w magazynie znaleziono 2 pojemniki z pozostałościami oleju opałowego, z instalacją do tankowania.

Wobec gospodarza wszczęto postępowanie skarbowe za naruszenie przepisów ustawy o podatku akcyzowym. Za wykorzystywanie oleju opałowego do napędzania pojazdów będzie musiał zapłacić akcyzę, powiększoną o karne sankcje. Oprócz tego, za złamanie przepisów kodeksu karnego skarbowego grozi mu kara grzywny.