Zgłoszenie w tej sprawie policjanci otrzymali po godzinie 18 w niedzielę. "Służby o tragicznym zdarzeniu poinformował mężczyzna, który zauważył, że przy nieużywanej studni, na częściowo ogrodzonej posesji stoi rower. Kiedy zbliżył się do środka odkrył, że w studni znajduje się człowiek, który nie dawał oznak życia" - powiedziała w poniedziałek PAP asp. Ewelina Wrzesień, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Ostrowcu Świętokrzyskim.

Na miejsce zostały wysłane służby ratunkowego. "Mężczyzna został wydobyty, jednak jego życia nie udało się uratować. Studnia była głęboka na około 10 metrów, w środku było kilkadziesiąt centymetrów wody. Na ciele mężczyzny nie było obrażeń wskazujących na to, by do jego śmierci ktoś się przyczynił, zwłoki zostały zabezpieczone do sekcji" - dodała funkcjonariuszka.

Tragicznie zmarłą osobą był 59-letni mężczyzną mieszkaniec gminy Kunów. Z wstępnych ustaleń policji wynika, że mężczyzna wpadł do studni w niedzielę. Nie wiadomo czy był pod wpływem alkoholu lub innych środków odurzających. Dokładną przyczynę zgonu wykaże sekcja zwłok. (PAP)