Senat poparł w środę nowelizację ustawy o ochronie zwierząt, wprowadzając do niej jednocześnie 36 poprawek. Senatorowie PSL-Koalicji Polskiej, współtworzący w Senacie wraz z KO, Lewicą i senatorami niezależnymi opozycyjną większość, opowiedzieli się za odrzuceniem ustawy w całości. Za jej przyjęciem opowiedziało się 76 senatorów: 39 z PiS, 34 z KO, 1 senator niezrzeszony i 2 z koła senatorów niezależnych. Senatorowie Lewicy wstrzymali się od głosu.

W reakcji na przyjęcie przez Senat nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt, poseł PSL, były minister rolnictwa Marek Sawicki oświadczył, że będzie optował za rezygnacją ze współpracy z tzw. opozycją w Senacie.

Wicemarszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty (Lewica) był pytany w piątek w TVP1, czy uważa, że ustawa o ochronie zwierząt może poróżnić opozycję.

- Uważam, że ta sprawa nie poróżni opozycji, tym bardziej, że jeśli chodzi o PSL, my mamy prawie codzienne spotkania - powiedział.

- Szanuję PSL - zadeklarował Czarzasty. Zaznaczył przy tym, że PSL ma w sprawie ustawy o ochronie zwierząt swoje bardzo konkretne zdanie i ma też do tego zdania konkretne przesłanki. Zapewnił przy tym, że PSL szanuje zdanie Lewicy w tej sprawie, które jest zupełnie odwrotne, choć również bardzo konkretne.

- To jest różnica w stanowiskach programowych - powiedział Czarzasty. Zaznaczył, że oba ugrupowania łączy stosunek do UE i praworządności. - Proszę zauważyć, że ani Marek Sawicki ani Władysław Kosiniak-Kamysz złego słowa na temat Lewicy nie mówią - dodał. - Mamy swoje stanowiska i one są różne, ale współpracujemy ze sobą bardzo blisko - zapewnił.

Czarzasty został również zapytany o inauguracje działalności ruchu Rafała Trzaskowskiego, która odbędzie się w sobotę. Zaprezentowany ma zostać program ruchu i ludzie go współtworzący. Pytany, czy ta inicjatywa może zagrozić lewicowemu elektoratowi, Czarzasty podkreślił, że "nie lekceważy żadnej inicjatywy". Zapewnił jednocześnie, że szanuje Rafała Trzaskowskiego, tak samo, jak szanuje Szymona Hołownię.

- Uważam, że wszystko, co umownie po stronie demokratycznej powstaje, jest warte szacunku i zainteresowania - podkreślił. - Trzymam za Rafała kciuki - zadeklarował. - Jak usłyszę, co on chce zrobić naprawdę i zobaczę, co zrobi naprawdę, to wtedy się do tego odniosę - dodał.

Dopytywany, czy nie postrzega ruchu Trzaskowskiego jako konkurencji dla Lewicy, zapewnił, że Lewica ma swój elektorat. - Mamy swój bardzo dokładny program, nie przypuszczam, żeby ruch pana Trzaskowskiego ze wszystkich elementów tego programu korzystał - ocenił.