Jak wyjaśnił dyrektor Centrum Bartosz Podolak tradycyjne "darcie pierza" integrowało dawniej wiejską społeczność. - Kiedyś chcąc mieć poduszkę czy też pierzynę trzeba było ją sobie zrobić. W długie jesienne wieczory spotykały się w chatach kurpiowskich gospodynie, gospodarze, sąsiedzi. Darli pierze, przygotowywali się do zimy i robili sobie pościel - powiedział. - Po skończonej pracy, której towarzyszyły plotki, śpiew, taniec itp. następował "wyskubek", czyli poczęstunek dla osób, które brały w niej udział - dodał Podolak.

W konkursie wystąpiło 12 zespołów w dwóch kategoriach - dzieci i dorośli. Wystąpili ponadto: Klub Seniora z Lelisa, Orkiestra Kurpiowska oraz delegacja Sołtysów z Ukrainy.