Jak poinformowała Komenda Wojewódzka Policji w Kielcach, policjanci zatrzymali dwóch diagnostów i właściciela ciągnika rolniczego. Odpowiedzą za poświadczanie nieprawdy i posługiwanie się zawierającym zafałszowane dane dokumentem.

Sprawa wyszła na jaw, gdy 43-letni właściciel traktora zjawił się w siedzibie starostwa w Kielcach. Urzędnik nabrał bowiem podejrzeń co do rzetelności zaświadczenia, które przedstawił rolnik i wezwał policję.

Funkcjonariusze z wydziału do walki z przestępczością gospodarczą kieleckiej komendy szybko ustalili, że zaświadczenie wystawione zostało przez diagnostów bez oględzin ciągnika. 55-letni właściciel stacji diagnostycznej i jego 65-letni pracownik zostali zatrzymani. Tłumaczyli się przed prokuratorem razem ze swoim klientem.

Sprawa znajdzie swój finał w sądzie. Zgodnie z kodeksem karnym, za poświadczanie nieprawdy w dokumentach diagnostom grozi kara do 5 lat więzienia. Za świadome posłużenie się takim dokumentem, właściciel ciągnika może zostać skazany nawet na 2 lata pozbawienia wolności.