"Z jednej strony mamy niedobory wody. Potrzebujemy retencjonowania, odbudowy bilansu wodnego, tak abyśmy mogli wodę opadową przytrzymywać. Obecnie tylko 6,5 proc. jesteśmy jej w stanie magazynować" - powiedział podczas czwartkowej konferencji prasowej Witkowski. Dodał, że powoduje to bardzo duże straty, które odbijają się potem w wyższych cenach żywności, problemach z suszą i odszkodowaniami dla rolników.

"Z drugiej strony mamy deszcze nawalne albo powodzie roztopowe. Budowa zbiorników przeciwpowodziowych, retencyjnych magazynujących wodę mogłaby w wydatny sposób ulżyć wielu regionom, mieszkańcom naszego kraju" - podkreślił wiceminister infrastruktury.

Witkjowski zaznaczył, że resort bardzo intensywnie pracuje nad wieloletnim programem budowy zbiorników retencyjnych w Polsce.

"Planujemy wybudować 19 dużych albo średnich zbiorników retencyjnych w południowej i środkowej części kraju, trzy stopnie wodne oraz ponad 200 km budowli hydrotechnicznej na dolnej Wiśle" - powiedział Witkowski. Dodał, że koszt tego programu do 2030 roku szacowany jest wstępnie na 12 mld zł.

"To są duże pieniądze, ale według naszych obliczeń i konsultacji z Ministerstwem Finansów jesteśmy w stanie udźwignąć ten problem do 2030 roku. Będzie to możliwe dzięki rozłożeniu tego programu na poszczególne etapy. Inwestujemy duże środki, ale koszty związane z wypłatami odszkodowań, koszty społeczne i ekonomiczne są o wiele większe w dłuższej perspektywie. Dlatego nie mamy czasu do stracenia" - zaznaczył wiceminister.

Jednym z etapów programu, kluczowym dla woj. świętokrzyskiego, będzie budowa zbiornika Bzin na rzece Kamiennej w Skarżysku-Kamiennej.

"Będzie on miał wielofunkcyjny charakter, przede wszystkim retencyjny, przeciwpowodziowy, ale będzie też spełniał funkcję energetyczną. Abyśmy mogli tam zainstalować małą elektrownię wodną w porozumieniu z partnerami z firm energetycznych" - powiedział Witkowski.

Zbiornik ma mieć również funkcję rekreacyjną. Władze Skarżyska-Kamiennej mają w planach budownictwo jednorodzinne, budowę hoteli, domków letniskowych, a także kompleksu boisk.

Roman Wojcieszek, były prezydent Skarżyska-Kamiennej, a jednocześnie przewodniczący zespołu doradczego, który będzie pomagał w przygotowaniu i realizacji inwestycji, podkreślił, że planowany zbiornik będzie ponad trzykrotnie większy od Zalewu Rejowskiego.

"Istniejący zbiornik ma powierzchnię 30 ha, a zbiornik Bzin około 95 ha. Zalew Rejowski może zgromadzić 300 tys. m sześc. wody, a planowany zbiornik - 3 mln 300 tys. m sześc." - powiedział Wojcieszek. Dodał, że część gruntów została już wykupiona pod przyszłą inwestycję.

Budowa zbiornika Bzin została wpisana do Programu Rozwoju Retencji. Ma zostać zakończona do 2027 roku. Witkowski koszt budowy zbiornika szacuje na około 70 mln-80 mln zł. Środki pochodzić będą z budżetu państwa i funduszy unijnych. Marszałek woj. świętokrzyskiego Andrzej Bętkowski poinformował, że samorząd województwa zabezpieczył już na tę inwestycję w ramach nowej perspektywy unijnej 12 mln euro.