Dwóch rolników zginęło wskutek wypadków przy pracy, jakie miały miejsce w miniony wtorek w gospodarstwach w województwie łódzkim. Okoliczności tragedii wyjaśniają policjanci pod nadzorem prokuratury.

Do pierwszego z nich doszło w Bratoszewicach w gminie Stryków, w powiecie zgierskim. 53-letni gospodarz usiłował przy pomocy swego ursusa wyciągnąć karpę po ściętym na posesji drzewie. Traktor bez kabiny stanął dęba i przewrócił kołami do góry, przygniatając kierującego. Wezwani strażacy wydobyli traktorzystę spod pojazdu. Niestety, mężczyzna zmarł na miejscu wskutek odniesionych obrażeń.

Kolejna tragedia rozegrała się we Wróblewie pod Sieradzem. Tam traktorzysta cofający na placu przygniótł do metalowego kontenera 63-letniego mężczyznę. Poszkodowany został natychmiast przewieziony do szpitala, gdzie zmarł w trakcie udzielania pomocy.

Łódzcy policjanci ku przestrodze przytaczają dane KRUS: „W 2021 roku rolnicy zgłosili do KRUS 12 088 wypadków, o 1 114 (10,02%) więcej niż w 2020 roku. Odnotowano 45 wypadków śmiertelnych, o 10 (28,6%) więcej niż w 2020 roku. Najwięcej osób zostało poszkodowanych wskutek: „upadku osób” – 4 812 (50,2% wszystkich wypłaconych jednorazowych odszkodowań), „pochwyceń lub uderzeń przez ruchome części maszyn i urządzeń” – 1 221 (12,7%), „uderzeń, przygnieceń bądź pogryzień przez zwierzęta” – 1 130 (11,8%) oraz w wyniku „innych zdarzeń” – 955 (9,9%).”