Eksperci Polskiego Instytutu Ekonomicznego (PIE) zwrócili uwagę, że średnia cena certyfikatów EU ETS w 2022 r. wynosiła niecałe 84 euro (395 zł).

- Przy intensywności emisji związanej z wytwarzaniem energii elektrycznej w Polsce wynoszącej ponad 700 gCO2ekw/kWh przekłada się to na koszt ok. 280 PLN/MWh. To 3-krotnie więcej niż średnia dla krajów UE-27, ponad 2-krotnie więcej niż dla Niemiec i aż 12-krotnie więcej niż dla Francji - wskazali analitycy.

Dodali, że wysoki średni koszt uprawnień wynika z bardziej emisyjnej struktury produkcji energii elektrycznej w Polsce w porównaniu z innymi krajami UE; średnia intensywność emisji w UE-27 wynosi ok. 230 gCO2ekw/kWh. (ekwiwalent tony CO2).

Kraje z najniższym wskaźnikiem intensywności emisji mają tym samym najniższy udział kosztów uprawnień do emisji w produkcji energii elektrycznej - zaznaczyli eksperci. Zauważyli, że w Szwecji, która ma najmniejszą intensywność emisji wśród krajów UE (8,8 gCO2ekw/kWh), udział paliw kopalnych w produkcji energii elektrycznej wynosił ok. 2 proc. Dominującymi źródłami energii elektrycznej są energia wodna (42 proc.) i jądrowa (31 proc.).

- Wśród krajów Europy Środkowo-Wschodniej najniższym współczynnikiem intensywności emisji charakteryzuje się Słowacja (101 gCO2ekw/kWh), w której w strukturze produkcji energii elektrycznej największy udział miały w 2021 r. elektrownie jądrowe (53 proc.), i Łotwa (113 gCO2ekw/kWh), w której dominują energia wodna (47 proc.) oraz gaz (39 proc.) - dodano.

Analitycy PIE zaznaczyli, że średniomiesięczne ceny certyfikatów za emisję CO2 w okresie styczeń-sierpień 2022 r. utrzymywały się na względnie stałym poziomie - najwyższe były w lutym - 91 euro, a najniższe w marcu - 75 euro.

- Przekładało się to na wartości od 21 proc. (w sierpniu) do 56 proc. (w lutym) udziału w średnioważonych cenach miesięcznych sprzedaży energii elektrycznej na rynkach hurtowych w UE - wyjaśnili w najnowszym wydaniu "Tygodnika Gospodarczego PIE".

Podkreślili, że tylko w Wielkiej Brytanii i Szwajcarii ceny uprawnień do emisji CO2 znajdują się na podobnym poziomie jak w Unii Europejskiej - średnio 90 euro i 79 euro za tonę w okresie styczeń-czerwiec 2022 r. Według PIE w pozostałych systemach ETS funkcjonujących na świecie ceny te są znacząco niższe. W 11 stanach USA biorących udział w inicjatywie RGGI (Regional Greenhouse Gas Initiative) w I półroczu 2022 r. cena wynosiła 14 euro, w Korei Płd. - 19 euro, a w Nowej Zelandii - 46 euro.

- Także w wielu prowincjach Chin prowadzone są programy ETS, których średnia cena w I półroczu 2022 r. wynosiła 6 euro/t CO2 - stwierdzili. Od 2021 r. działa w Chinach także pilotażowy ogólnonarodowy mechanizm ETS, ze średnią ceną w 2022 r. na poziomie 8 euro.

Zauważono, że w 2021 r. nastąpił bezprecedensowy wzrost uprawnień do emisji CO2 w EU ETS - z ok. 33 euro/t 4 stycznia 2021 r. do ponad 80 euro/t 31.12.2022 r. "W ostatnich miesiącach 2021 r. spowodowany był on w dużej części wzrostem cen gazu i spadkiem jego dostępności, co wymusiło na operatorach konieczność użycia tańszych i bardziej emisyjnych paliw, takich jak węgiel" - podkreślono. W 2022 r. ceny EU ETS "w bardzo istotny sposób pozostawały uzależnione od wojny w Ukrainie, sankcji wobec Rosji i polityki gazowej UE".

W opinii analityków poza czynnikami zewnętrznymi, do wzrostów cen na rynku EU ETS przyczyniły się m.in. zapowiedź zaostrzenia celów klimatycznych w pakiecie Fit for 55; zwiększenie liniowego współczynnika redukcji emisji z 1,74 proc. do 2,2 proc.; stworzenie rezerwy stabilizacji (Market Stability Reserve - MSR) celem zmniejszenia puli dostępnych na rynku uprawnień - od września 2020 r. do sierpnia 2021 r. wycofano w ramach MSR 308 mln uprawnień do emisji CO2. Zdaniem ekspertów wpłynęło to na decyzje inwestorów o dokonaniu zapasowych zakupów certyfikatów do emisji CO2 i zachowania już zakupionych w obawie przed dalszym wzrostem cen.

W ramach pakietu "Fit for 55" UE pracuje nad zmianą przepisów dotyczących klimatu, energii i transportu. Chce dostosować obowiązujące prawo do celów na 2030 r. i na 2050 r. Nazwa pakietu nawiązanie do celu redukcji emisji o co najmniej 55 proc., który UE wyznaczyła sobie na 2030 r.