Równocześnie pojawiła się informacja, o zwołaniu w trybie pilnym Komitetu Rady Ministrów do spraw Bezpieczeństwa Narodowego i Spraw Obronnych. Przekazał ją Piotr Müller, rzecznik prasowy rządu. 

Nieoficjalnie mówi się, że na Polskę spadła zabłąkana rakieta. Jak na razie nikt oficjalnie nie potwierdził tych informacji. Przewodów w gm. Dołhobyczów w woj. lubelskim dzieli od granicy z Ukrainą zaledwie kilka kilometrów. Na miejscu jest wojsko oraz przedstawiciele władz lokalnych w tym wojewoda lubelski Lech Sprawka. 

Natomiast Radio Lublin po rozmowie z rzecznikiem prasowym KP Państwowej Straży Pożarnej, starszym kapitanem Marcinem Lebiedowiczem, podało, że do zdarzenia doszło na terenie suszarni zbóż ok. godz. 15.40. – Przyczyny tego zdarzenia nie są znane w tej chwili – mówił Lebiedowicz.

Napływają kolejne, nieoficjalne doniesienia z mediów społecznościowych.

Dziś odbył się największy atak Rosji na Ukrainę od początku agresji. – Rosjanie podczas zmasowanego uderzenia we wtorek wystrzelili łącznie około 100 rakiet – informował dziś w mediach Jurij Ignat, rzecznik prasowy Dowództwa Sił Powietrznych Ukrainy.

Pilne posiedzenie rządu

Jak podaje Centrum Informacyjne Rządu, o godzinie 21.00 odbędzie się pilne posiedzenie rządu.

Amerykański Departament Stanu pracuje ramię w ramię z Polską

Pracujemy z polskim rządem, by zebrać więcej informacji na temat tego, co dokładnie się stało, jakie podjąć odpowiednie następne kroki - powiedział Patel podczas konferencji prasowej.

Taką samą odpowiedź przekazała PAP rzeczniczka Rady Bezpieczeństwa Narodowego Adrienne Watson.

Jak zaznaczył, USA są w bezpośrednim kontakcie z polskimi władzami. Podkreślił jednak, że USA nie mają pełnych informacji na temat wydarzeń w Przewodowie. Odmówił też spekulacji na temat potencjalnej odpowiedzi.

Pytany przez PAP, czy słowa prezydenta Bidena o bronieniu każdego centymetra terytorium NATO nadal są aktualne, Patel powiedział:

Oczywiście stoimy przy naszych sojusznikach NATO i partnerach, to jest jedno z naszych najważniejszych sojuszy, ale nie chcę wchodzić w hipotetyczne sytuacje.

Odnosząc się do rosyjskich oskarżeń o to, że wybuchy w Polsce były "prowokacją", Patel odrzucił te sugestie, twierdząc, że "Stany Zjednoczone z pewnością nie starają się eskalować sytuacji".

Kraje bałtyckie, Czechy i Słowacja deklarują wsparcie dla władz Polski

Przedstawiciele władz krajów bałtyckich oraz Czech i Słowacji wyrazili we wtorek wieczorem zaniepokojenie płynącymi z Polski informacjami o tym, że rosyjska rakieta mogła spaść na terytorium Polski. Kraje te deklarują pełne wsparcie dla władz Polski.