Fungicydy, herbicydy, insektycydy są nadal eksportowane przez francuskie firmy - wynika z danych zebranych przez szwajcarskie stowarzyszenie Public Eye i Unearthed, zespół dziennikarski brytyjskiego oddziału organizacji Greenpeace, na które powołuje się francuska gazeta.

Władze francuskie zatwierdziły łącznie 155 wniosków o zezwolenie na eksport pestycydów, wykorzystując w tym celu luki w prawie - podaje dziennik.

Zakaz dotyczy środków ochrony roślin zawierających substancje niedopuszczone w Europie, ale nie samych substancji czynnych. Ponadto producenci mogą nadal legalnie eksportować zabronione produkty w czystej postaci.

Jak wskazuje "Le Monde", firmy takie jak Bayer, Corteva, BASF, Syngenta i Nufarm otrzymały zezwolenia od władz francuskich dla prawie 100 wniosków o wywóz insektycydów.

W maju przedstawiciele francuskiego związku rolników Confederation paysanne odkryli kilka 700-litrowych kanistrów środka owadobójczego Regent, produkowanego przez BASF, w magazynie tego koncernu niedaleko Lyonu, mimo że obowiązujące od stycznia prawo przewidywało m.in. zakaz jego przechowywania. W sumie ponad 1800 ton insektycydów toksycznych dla owadów zapylających zostało dopuszczonych do eksportu do Rosji, Ukrainy, Japonii, Stanów Zjednoczonych, Gwatemali i Indonezji - podaje "Le Monde".