Do groźnie wyglądającego zdarzenia doszło wczoraj rano w Wandzinie, w gminie Lubartów (woj. lubelskie). 65-letni rolnik postanowił sprawdzić poziom wody w studni. Niestety, doznał przy tym zawrotu głowy lub też zachwiał się i w rezultacie wpadł do środka 10-metrowej studni.

Na szczęście widziała wszystko małżonka mężczyzny. Kobieta nie straciła zimnej krwi i natychmiast wezwała pomoc. Sąsiedzi za pomocą lin jeszcze przed przyjazdem służb ratunkowych, wyciągnęli poszkodowanego na powierzchnię.

Po dotarciu na miejsce służb ratunkowych, mężczyzna został przetransportowany do szpitala. Choć wypadek wyglądał bardzo groźnie, poszkodowany nie odniósł zagrażających zdrowiu i życiu obrażeń.