We wsi Trybsz, w gminie Łapsze Niżne, w powiecie nowotarskim (woj. małopolskie) do tragedii doszło podczas zwózki siana. Rolnik kierujący ciągnikiem z doczepionym wozem na stromym wzniesieniu spadł z siodła wprost pod koło własnej maszyny. Mimo natychmiastowej pomocy nie udało się go uratować. Na skutek odniesionych obrażeń zmarł na miejscu. Policja na miejscu bada okoliczności wypadku.

Równie groźny, ale na szczęście nie śmiertelny w skutkach wypadek miał miejsce we wsi Kierwałd w gminie Morzeszczyn pod Tczewem (woj. pomorskie). Podczas oczyszczania stawu rybnego pod kołami traktora osunęła się skarpa. Ciągnik przewrócił się i spadł do wody przygniatając kierowcę. Na szczęście poziom wody w zbiorniku był znikomy, bo spuszczono ją na czas konserwacji.

Rolnika szybko udało się wydostać spod pojazdu. Jego obrażenia były jednak na tyle ciężkie, że przetransportowano go śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do Gdańska. Lekarze określili jego stan jest stabilny.