Jak wynika z danych Komendy Głównej Policji, w pierwszych dziesięciu miesiącach 2022 r. odnotowano więcej kradzieży w sklepach niż w analogicznym okresie ub.r. - podaje MondayNews.pl.

Liczba przestępstw wzrosła o blisko 30% rdr. Natomiast porównując tegoroczne statystyki z tymi z 2020 roku, widzimy skok o prawie 60%. W przypadku wykroczeń nastąpił wzrost o 18%. Od stycznia do października br. na 5 takich czynów 4 miały miejsce w placówkach wielkopowierzchniowych.

Kradzież masła coraz częstsza

Jak podaje portalspożywczy.pl, kradzieże tego, już chyba luksusowego, produktu zdarzają się wyjątkowo często w Małopolsce. W jednym z krakowskich sklepów w ciągu miesiąca zginęło 60 kostek! Sprzedawcy szukają różnych sposobów, aby ograniczyć dostęp klientów do tego produktu. Czasem chowają masło, czasem produkt podaje sprzedawca lub masło układane jest do witryn z mięsem, wędlinami i serem. Te wybiegi sprzedawców są niezbędne, bo straty powodowane kradzieżami masła mogłyby kosztować dany sklep nawet kilka tysięcy złotych rocznie - czytamy w artykule. 

Według znawców tematu do kradzieży przyczynia się głównie rosnąca inflacja i szybkie ubożenie Polaków. Do tego wkrótce może dojść czynnik bezrobocia, który jeszcze bardziej zaostrzy sprawę. Eksperci ostrzegają też przed skutkami podpisanej przez prezydenta reformy kodeksu karnego. Ich zdaniem, jeśli branża retailowa zacznie notować coraz większe straty z tytułu kradzieży, to będzie zmuszona podnosić ceny. W konsekwencji Polacy zapłacą więcej za zakupy w sklepach, m.in. za żywność.