Organizatorem Europejskiego Kongresu Gospodarczego, od pierwszej edycji w 2009 r., jest grupa PTWP SA., m.in. wydawca miesięcznika Farmer i portalu farmer.pl. Każdego roku w EKG bierze udział 6 tys. osób, w tym kilkuset panelistów - polityków, przedsiębiorców i ekspertów.

Podczas piątkowej konferencji prasowej przewodniczący rady EKG Jerzy Buzek zapowiedział, że w tegorocznym kongresie weźmie udział czworo unijnych komisarzy - ds. badań, nauki i innowacji Carlos Moedas, ds. działań w dziedzinie klimatu i energii Miguel Arias Canete ds. rynku wewnętrznego Elżbieta Bieńkowska oraz ds. miejsc pracy, wzrostu i inwestycji Jyrki Katainen (wiceprzewodniczący KE). "Każdy z nich jest odpowiedzialny za niezwykle ważny temat na naszym kongresie" - zaakcentował Buzek.

- Jest komisarz odpowiedzialny za innowacyjność Unii, a to jest nasz tradycyjny temat. Dzisiaj ta innowacyjność musi wyglądać tak, że pieniądze dedykowane dla nauki () powinny iść przez przemysł i przemysł zadecyduje, komu te pieniądze dać, na jakie badania. () Będzie nasz drugi tradycyjny temat - energetyka. Jest komisarz, który jest odpowiedzialny za unię energetyczną; ważne, by przedstawił ten projekt szczegółowo - mówił b. premier i b. przewodniczący Parlamentu Europejskiego.

- Komisarz, który jest idealny dla naszego kongresu, to ten, który odpowiada za małe i średnie firmy, a przede wszystkim za przemysł i wspólny rynek - i wywodzi się z naszego regionu. A czwarty odpowiada za 300 mld euro inwestycji w UE - podkreślił Buzek nawiązując do tzw. planu Junckera, który ma pomóc ożywić wzrost i zatrudnienie w osłabionej gospodarczo UE.

Jednym z ważnych tematów dyskusji mają być też globalne rynki i możliwości z nimi związane. Wśród gości związanych z tą kwestią znajdą się wiceminister spraw zagranicznych Chin czy ministrowie odpowiedzialni za stosunki zagraniczne, handel, przemysł, rolnictwo z Senegalu, Kenii i Tanzanii.

Inicjator Kongresu - prezes grupy PTWP Wojciech Kuśpik wskazał, że wśród tegorocznych gości EKG znajdzie się ponad 20 ministrów i wiceministrów rządu polskiego, a także kilkunastu przedstawicieli rządów innych krajów. Zapowiedział obecność m.in. b. prezydenta Niemiec Horsta Koehlera i mera Kijowa Witalija Kliczki. Podkreślił udział licznych przedstawicieli biznesu, wśród nich szefów globalnych koncernów, jak Hitachi, Fujitsu czy ArcelorMittal, ale też firm małych i średnich.

- To, co bardzo często słyszę ze strony przedsiębiorców: ogromną siłą tego Kongresu jest to, że oni tutaj spotykają się i rozmawiają i z tych rozmów potem wychodzi bardzo dużo konkretów - zaakcentował Kuśpik. Jako tegoroczną nowość zapowiedział zwiększenie roli młodych ludzi, którzy mają m.in. aktywnie brać udział w panelach czy specjalnych wykładach w ramach projektu "EEC - Liderzy Przyszłości".

Międzynarodowe Centrum Kongresowe (MCK), gdzie odbędzie się Kongres, to jedna ze sztandarowych inwestycji samorządu Katowic - o całkowitej wartości projektu 333,7 mln zł (w tym 182,2 mln zł z UE). Obiekt stoi między halą Spodek, a nową siedzibą Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia (w pobliżu niedawno powstało też nowe Muzeum Śląskie - ma być otwarte 26 czerwca).

Centrum to wielofunkcyjny budynek o powierzchni prawie 38 tys. m kw. Zewnętrzne wymiary to 236 na 92 m, a wysokość - 18 m. Największą salę - 10 tys. m kw. - przewidziano na 9 tys. osób na miejscach siedzących lub 12 tys. na stojących.

Jak mówił Kuśpik, otwarcie Kongresu odbędzie się w wydzielonej jednej trzeciej sali wielofunkcyjnej. Pozostała jej część ma być zaaranżowana m.in. jako przestrzeń spotkań. Kongresowe sesje będą odbywały się zarówno w odpowiednio wydzielonych częściach sali wielofunkcyjnej, jak i w dużej sali audytoryjnej, sali balowej czy salach konferencyjnych MCK. W czasie imprezy w obiekcie będą też miejsca do spotkań dwustronnych, jak i np. okolicznościowy McDonald's.