Zdarzenie miało miejsce w jednym z gospodarstw w gminie Bisztynek, w powiecie bartoszyckim na Warmii. Na prywatną posesję taranując ogrodzenie wjechał traktorem pewien mężczyzna. Gospodarze rozpoznali w nim sąsiada. Traktorzysta rozjeździł im ogród, a następnie zaczął celowo najeżdżać na stojący na podwórzu sprzęt rolniczy. Potem zwyzywał gospodarzy i odjechał.

Poszkodowani zadzwonili na policję. Rozmiaru zniszczeń nie byli w stanie od razu oszacować. Sąsiad uszkodził im przyczepę, ładowacz, kosiarkę, zgrabiarkę, beczkę asenizacyjną. Poza tym zniszczył bramę wjazdową, płot i drzewka w ogrodzie.

Policjanci znaleźli sprawcę w domu. Mężczyzna był pijany - miał w organizmie prawie 2 promile alkoholu. Okazało się również, że ma orzeczony sądownie zakaz kierowania pojazdami mechanicznymi. Ze swoich wyczynów nie zamierzał się jednak funkcjonariuszom tłumaczyć – stwierdził, że może jeździć ciągnikiem gdzie i ile chce.

Mężczyzna odpowie teraz przed sądem za trzy przestępstwa, tj., kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości, złamanie sądowego zakazu i zniszczenie mienia. Grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.