- To powinny być udane żniwa, anomalii pogodowych, które mają duży wpływ na wysokość i jakość zbiorów było znacznie mniej, niż w latach poprzednich - podkreślił Pośpiech.

Według danych z 1 sierpnia jeśli chodzi o pszenicę jarą w powiecie skarżyskim zebrano już 100 proc. tego zboża, najmniej (25 proc.) w powiecie włoszczowskim. Plony wahają się od 2,6 tony z ha (powiat konecki) do 6 ton z ha w powiecie pińczowskim.

Zbiór pszenicy ozimej w regionie waha się od 15 proc. (powiat opatowski) do 100 proc. (powiat skarżyski). - Ale powiaty skarżyski i sandomierski są specyficzne, są tam niewielkie powierzchnie, na których uprawia się to zboże. Dlatego może to trochę zniekształcać te dane. Z pozostałych powiatów najwięcej pszenicy ozimej zebrano w powiecie koneckim - 97 proc. - wyjaśnił dyr. Świętokrzyskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Modliszewicach. Najmniejszy plon odnotowano w powiecie buskim (4,5 tony z ha), a największy (6 ton z ha) w powiatach staszowskim, pińczowskim i jędrzejowskim.

12,5 proc. jęczmienia jarego zebrano do 1 sierpnia w powiecie ostrowieckim. Dużo bardziej zawansowane, jeśli chodzi o to zboże, są żniwa w powiecie pińczowskim, gdzie zebrano 87 proc. jęczmienia jarego. Najmniejszy szacunkowy plon odnotowano w powiecie koneckim (2,6 tony z ha), a największy w powiecie włoszczowskim 6,2 tony z ha.

84 proc. jęczmienia ozimego zebrano do tej pory w powiatach kieleckim i włoszczowskim. W pozostałych powiatach zbiory tego zboża zostały zakończone. Plony wahają się od 3,5 tony z ha w powiecie koneckim do 5 ton w powiatach staszowskim, pińczowskim i ostrowieckim.

- Najmniej owsa zebrano w powiecie buskim - 22 proc. Najbardziej zaawansowane są żniwa w powiecie pińczowskim, gdzie zebrano już 97 proc. tego zboża. Największym plonem, 4,5 tony z ha, mogą się pochwalić rolnicy powiatu pińczowskiego. Nieco mniejszy, bo 4 tony z ha jest plon w powiatach buskim i staszowskim. Najmniejszy odnotowaliśmy w powiecie koneckim - 2,6 tony z ha - poinformował Pośpiech.

Jeśli chodzi o żyto, najmniej tego zboża zebrano w powiecie jędrzejowskim, bo tylko 5 proc. Zdecydowanie bardziej są zaawansowane żniwa w powiecie staszowskim, gdzie rolnicy zebrali już z pół 75 proc. żyta. Duże różnice są też w plonach. Od 2,8 tony z ha w powiecie ostrowieckim do 6 ton z ha z powiecie włoszczowskim.

Podobna sytuacja dotyczy pszenżyta jarego (23 proc. zboża zebrano w powiatach włoszczowskim i staszowskim, a 75 proc. w pińczowskim). W powiecie koneckim szacunkowy plon wyniósł 2,6 tony z ha, a we włoszczowskim aż 7 ton z ha.

Tylko 10 proc. pszenżyta ozimego zebrano w powiecie włoszczowskim, a rolnicy z powiatu kazimierskiego zebrali już 76 proc. tego zboża. Zróżnicowane są też plony. Od 3 ton z ha w powiecie koneckim do 5,5 ton z ha w pińczowskim.

Dużo bardziej zawansowane są żniwa rzepaku ozimego. W powiatach staszowskim, koneckim i buskim zbiór tej rośliny uprawnej został już zakończony. Zbiory rzepaku ozimego kształtują się od 2,1 tony z ha (powiat buski) do 3,5 tony z ha w powiecie staszowskim.

25 proc. mieszanki zbożowej zebrano w powiecie włoszczowskim, a trzy razy więcej w buskim. W powiecie ostrowieckim plon wyniósł 2,8 tony z ha, a dużo większym plonem (5 ton z ha) mogą pochwalić się rolnicy z powiatów staszowskiego, pińczowskiego i włoszczowskim.

- Plony zbóż są większe niż w ubiegłym roku. Lepsza jest też jakość zboża, które nie jest porośnięte. Zboże jest czyściutkie, naturalny wygląd ziarna, nie jest pokryte jakimś nalotem grzybowym. Jakość ziarna jest dobra - zaznaczył Pośpiech. Dodał, że według szacunkowych danych świętokrzyscy rolnicy zebrali już z pół ok. 50 proc. zbóż.